Reklama

Bankom będzie trudniej

Wyniki banków w IV kwartale 2011 roku powinny być wyższe niż przed rokiem, ale słabsze niż w poprzednim kwartale. Cały rok będzie rekordowy, w 2012 natomiast zysk spadnie

Publikacja: 31.01.2012 12:00

Bankom będzie trudniej

Foto: Fotorzepa, Radek Pasterski RP Radek Pasterski

We wtorek wyniki finansowe prezentuje Millennium, który tradycyjnie otwiera sezon, ale także BZ WBK, który przyspieszył publikację kwartalnych rezultatów ze względu na termin, w jakim podaje je Santander, jego główny inwestor.

Spada dynamika zysku

Analitycy nie są zbytnimi optymistami. – Wyniki sektora cały czas powinny być bardzo przyzwoite, ale dynamika rok do roku znacznie się pogorszy. Spodziewamy się wzrostu o 7?proc. po przyrostach rzędu 20 – 30 proc. w poprzednich kwartałach – ocenia Dariusz Górski, analityk DM BZ WBK. – Wysoka baza ze względu na to, że IV kwartał był najlepszym kwartałem 2010 roku oraz stopniowe pogarszanie się dynamiki przyrostu wyniku odsetkowego, coraz słabsze prowizje oraz powoli rosnące koszty operacyjne i koszty ryzyka to główne przyczyny –  podsumowuje.

– Zysk netto może być niższy o 10 – 15 proc. – prognozuje Marek Juraś, szef działu analiz UniCredit CAIB. Głównym motorem wyników w IV kwartale będzie wynik odsetkowy, zwłaszcza że przez pierwsze trzy kwartały akcja kredytowa była duża, a w IV kwartale te produkty „pracowały" – zauważa Tomasz Bursa, analityk Ipopema Securities.

Wbrew wcześniejszym obawom na wynik odsetkowy nie wpłynie widoczna w ostatnich miesiącach konkurencja w segmencie depozytów.

– Na rynku depozytowym były to tylko zalążki wojny, raczej rozpoznanie terenu niż poważna bitwa – podkreśla Tomasz Bursa. Analitycy przewidują, że marża odsetkowa ustabilizowała się, natomiast słabnący wynik z opłat i prowizji będzie efektem mniejszej dynamiki kredytów konsumenckich oraz niższych aktywów w funduszach inwestycyjnych, co nie zostanie zrekompensowane opłatami z innych źródeł.

Reklama
Reklama

Analitycy przewidują, że w IV kwartale miał miejsce wzrost kosztów, który jest czynnikiem sezonowym, choć nie wystąpił on we wszystkich bankach.

– W większości banków nie pojawiło się typowe dla końca roku dorezerwowywanie portfela. Wyjątkiem będzie PKO BP, ale nie ze względu na tworzenie odpisów na kredyty, lecz rewaluacji spółek zależnych – zauważa Marek Juraś. Tradycyjnie jednak ten bank powinien według niego pokazać najwyższy zysk w sektorze.

Mimo nieco słabszych wyników w ostatnim kwartale cały rok dla sektora bankowego powinien być rekordowy i analitycy przewidują, że może się zamknąć kwotą 15,5 mld zł zysku. Według danych KNF po listopadzie było to 14,5 mld zł.

Gorsze prognozy na 2012 r.

– Jak dotąd polski sektor bankowy nie odczuł bezpośrednich konsekwencji zawirowań w strefie euro, poza osłabieniem polskiej waluty (w szczególności do franka szwajcarskiego) i przejściowym usztywnieniem się sytuacji na rynku międzybankowym – podkreślają analitycy DM PKO BP w raporcie o sektorze bankowym.

Dodają jednocześnie, że wyczuwalny jest niepokój o rozwój sytuacji makroekonomicznej, co przypomina atmosferę z roku 2008. Obawy te potwierdza wskaźnik koniunktury sektora Pengab, który spadał trzy miesiące z rzędu, choć w styczniu się ustabilizował.

Według grudniowego sondażu TNS Pentor, wykonywanego na zlecenie ZBP, połowa bankowców uważa, że sytuacja bankowości w 2012 roku będzie gorsza niż obecnie.

Reklama
Reklama

– Spowolnienie wzrostu gospodarczego przełoży się na słabszą akcję kredytową oraz wzrost odpisów z tytułu utraty wartości, co znajdzie odzwierciedlenie w wynikach banków. Nie spodziewamy się jednak powtórki z lat 2008/2009 z uwagi na łagodniejszy przebieg wyhamowywania gospodarki. Dodatkowo w wyniku zmian regulacyjnych odnośnie do lokat „antypodatkowych" spodziewamy się zwiększonej konkurencji po stronie depozytów – przewidują analitycy PKO BP.

Eksperci rynku bankowego uważają, że tegoroczny zysk netto w całym sektorze może spaść o 5 – 10 proc.

– Po niemal 10-proc. wzroście WIG Banki od początku roku potencjał do dalszej aprecjacji wydaje się ograniczony. Wyceny są rozsądne (wskaźnik cena/zysk 12,7), ale nie superatrakcyjne, ponieważ inne banki w regionie są sporo tańsze (7,4). Niepewność co do wyników sektora w 2012 jest dalej spora – mówi Dariusz Górski. Podkreśla, że oczekiwania rynkowe dotyczące kierunku i skali zmian stóp procentowych „rozjechały" się w różne strony, stąd też prognozy dotyczące zysków mogą się istotnie różnić.

[email protected]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama