Reklama

Pekao chce sprzedać 10 mld zł kredytów

W I kwartale 2013 roku sprzedaż kredytów hipotecznych i konsumenckich wyniosła ponad 2 mld zł. Od kwietnia bank pozyskuje dwa razy więcej klientów detalicznych dziennie.

Publikacja: 11.05.2013 06:00

Luigi Lovaglio, prezes Pekao, chce, by bank stał się jednym z głównych graczy rynkowych w pozyskiwan

Luigi Lovaglio, prezes Pekao, chce, by bank stał się jednym z głównych graczy rynkowych w pozyskiwaniu nowych klientów. Pomóc ma w tym rosnąca sprzedaż kredytów detalicznych. W I kwartale tego roku zwiększyła się o niemal 10 proc.

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński Robert Gardziński

W I kwartale 2013 roku sprzedaż kredytów hipotecznych wyniosła 1,11 mld zł, a konsumenckich 944 mln zł.

– Naszym celem jest sprzedaż w tym roku około 10 mld zł kredytów detalicznych. Od kwietnia pozyskujemy ponad 1500 klientów dziennie, czyli o 50 proc. więcej niż w poprzednich miesiącach. To pokazuje potencjał banku. Sądzimy, że staniemy się jednym z głównych graczy w pozyskiwaniu nowych klientów – mówi Luigi Lovaglio, prezes banku.

Niższe koszty, mniejsze ryzyko kredytowe

Zysk Pekao w I kwartale spadł do 665,5 mln zł (o 6 proc. mniej r./r. i o 10 proc. mniej kw./kw.), był jednak nieco powyżej oczekiwań analityków.

– Wyniki są bardzo bliskie oczekiwań naszych i rynku. W przeciwieństwie np. do Banku Handlowego i ING nie było w Pekao sprzedaży obligacji i nie było zaskoczenia in plus wynikami. Pozytywną informacją są niższe koszty ryzyka, które były kilkanaście procent poniżej naszych oczekiwań. W strukturze przychodów nie ma żadnych zaskoczeń. Reakcja rynku powinna być naturalna – mówi Kamil Stolarski, analityk Espirito Santo.

Bank zwiększył portfel kluczowych produktów kredytowych o 6,2 proc. r./r., co pomogło w ograniczeniu presji na marżę odsetkową, która wyniosła w I kwartale 3,5 proc. Ustabilizowano również poziom opłat i prowizji, który wzrósł o 0,3 proc. r./r. Utrzymano nadal wysoki poziom rezerwy rewaluacyjnej (437 mln zł), mogącej potencjalnie wesprzeć dochody banku w kolejnych kwartałach.

Reklama
Reklama

Bank obniżył koszty o 3,9 proc. oraz ustabilizował koszty ryzyka kredytowego, poprawiając je do poziomu 71 punktów bazowych.

Niższe odpisy z tytułu utraty wartości

– Wynik odsetkowy, wynik prowizyjny i nawet wynik tradingowy, który może być potencjalnie najbardziej zmienny, były na poziomie oczekiwanym przez rynek. Widać też, że bank w dalszym ciągu trzyma dyscyplinę kosztową – zauważa Jaromir Szortyka, analityk DM PKO BP.

Wskaźnik kosztów do dochodów za I kwartał 2013 roku wyniósł 46,6 proc., podczas gdy rok wcześniej 47,1 proc.

Odpisy z tytułu utraty wartości kredytów wyniosły 165 mln zł. Rynek oczekiwał tymczasem odpisów na poziomie 190,5 mln zł.

Współczynnik wypłacalności grupy pod koniec marca 2013 roku wynosił 19,9 proc.

Portfel złotowych kredytów hipotecznych i pożyczek gotówkowych wzrósł w I kwartale o 16,3 proc., osiągając poziom 32 606 mln złotych. Kredyty detaliczne ogółem osiągnęły 40 832 mln złotych, rosnąc o 9,9 proc. r./r., a kredyty korporacyjne wyniosły 61,8 mln złotych (spadek o 3 proc. r./r.).

Reklama
Reklama

– Wyraźna stabilność naszych wyników na tle sektora to dobre rozpoczęcie roku. Widoczne efekty oszczędności kosztów operacyjnych, stabilizacja kosztów ryzyka oraz potencjał płynący z niezrealizowanych zysków z portfela obligacji dają nam poczucie pewności osiągnięcia celów również w bieżącym roku – komentuje prezes banku Pekao.

[email protected]

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama