Elektrobudowa: większe kontrakty dla rafinerii

Zarząd Elektrobudowy może sprzedać nieruchomości w Łodzi - zgodziło się wczoraj NWZA spółki. Zmieniono także statut, by firma mogła umarzać akcje. Zdaniem prezesa spółki Marka Borowickiego, podwyższenie prognozy wyników na 1999 r. jest spowodowane głównie większymi zamówieniami ze strony polskich rafinerii.Zgodnie z sugestią zarządu, akcjonariusze zdjęli z porządku obrad punkt o wypłaceniu dywidendy za 1998 r. Kierownictwo spółki proponowało, by w ramach rekompensaty za niski kurs walorów firmy na GPW wypłacić akcjonariuszom premię w postaci dywidendy. - Zrezygnowaliśmy z tego pomysłu, ponieważ mogło to skomplikować negocjacje z inwestorem strategicznym - powiedział PARKIETOWI prezes. Przypomnijmy, że od kilku miesięcy katowicka spółka poszukuje zachodniego inwestora branżowego. - Inwestorzy muszą się jeszcze uzbroić w cierpliwość - stwierdził prezes.NWZA zmieniło statut spółki, dzięki czemu będzie ona mogła skupować swoje akcje w celu umorzenia. Akcjonariusze wyrazili także zgodę na sprzedaż trzech nieruchomości w Łodzi. - W przyszłorocznym budżecie założyliśmy, że uzyskamy z tych transakcji 4 mln zł. Jest to już uwzględnione w prognozie na 1999 r. - powiedział prezes Borowicki. Przypomnijmy, że we wtorek Elektrobudowa podwyższyła prognozę zysku netto na przyszły rok z 20,3 mln zł do 21,9 mln zł. Zdaniem kierownictwa spółki, podwyższenie planu jest związane przede wszystkim z wyższymi przychodami realizowanymi z kontraktów dla Rafinerii Gdańsk i Petrochemii Płock.

GMZ