Brazylia ma nowego szefa banku centralnego

Po niespełna trzytygodniowym okresie urzędowania Francisco Lopes zrezygnował z kierowania brazylijskim bankiem centralnym. Zastąpił go Arminio Fraga, który do niedawna zarządzał funduszem inwestycyjnym znanego miliardera George'a Sorosa.Ta nieoczekiwana zmiana interpretowana jest jako rozpaczliwa próba odzyskania zaufania inwestorów. Real zareagował wzrostem kursu, natomiast ceny akcji na giełdzie w Sao Paulo spadły po kilku sesjach zwyżki notowań. Nadszedł czas inkasowania zysków.Nominacja Fragi przyjęta została przychylnie i kwestia zaaprobowania jej przez senat traktowana jest jako zagadnienie wyłącznie techniczne. Jednak zanim to nastąpi, Fraga de facto będzie doradcą ministra finansów Pedro Malana.Nowy prezes banku centralnego ma bogate doświadczenie i duże znajomości w świecie międzynarodowych finansów, jak mało kto w Brazylii orientuje się też w funkcjonowaniu Wall Street. W przeszłości był również dyrektorem departamentu zagranicznego Banku Brazylii.W tygodniu poprzedzającym nominację Fraga spotykał się z prezydentem Fernando Henrique Cardoso i ministrem Malanem. Mówiono o reakcji rynku na nową politykę walutową rządu brazylijskiego. Mimo licznych pogłosek o bliskim powierzeniu mu ważnego stanowiska w rządzie, władze stanowczo dementowały tego rodzaju plany.Interesującym tłem awansu Fragi okazało się wystąpienie George'a Sorosa podczas forum gospodarczego w Davos, kiedy nalegał na udzielenie Brazylii pilnej pomocy finansowej. Nie szczędził też krytycznych uwag pod adresem rządu tego kraju (za podniesienie stóp procentowych) i Międzynarodowego Funduszu Walutowego.Nazwisko amerykańskiego finansisty kojarzone jest nie tylko z apelami o kontrolę przepływu kapitału, ale także z licznymi spekulacyjnymi przygodami na rynkach międzynarodowych. Soros zyskał rozgłos w 1992 roku, kiedy sporo zarobił na dewaluacji funta szterlinga. Czyni się go też odpowiedzialnym za kryzysy walutowe w niektórych krajach Azji, a jego najbardziej nieprzejednanym adwersarzem, by nie powiedzieć wrogiem, jest premier Malezji Mohammad Mahathir.Arminio Fraga w Soros Fund Management pracował od 1993 roku, a więc nie przyczynił się do klęski funta. Ostatnio zarządzał Quantum Emerging Growth Fund, który sporo stracił na kryzysie w Rosji. Po tym doświadczeniu może mieć mniejszą skłonność do podejmowania ryzykownych decyzji - zwłaszcza że teraz znalazł się po drugiej stronie barykady.

A.T.