Belgijski bank w Krakowie
Belgijski Generale Bank, który zamierza być strategicznym inwestorem w Pierwszym Polsko-Amerykańskim Banku z Krakowa, prawdopodobnie dopiero jesienią br. sfinalizuje tę transakcję - dowiedział się PARKIET.Belgowie chcą odkupić 58,8% akcji PPABanku od Polsko-Amerykańskiego Funduszu Przedsiębiorczości i Korporacji Finansowania Przedsiębiorczości (ECC) oraz ogłosić wymagane prawem publiczne wezwanie na pozostałe akcje. W tej chwili Generale Bank dysponuje blisko 10-procentowym pakietem akcji krakowskiego banku. Obu funduszom Generale Bank zobowiązał się zapłacić około 40 zł za każdą akcję. W wezwaniu cena ma wynosić około 36 zł. Najpierw jednak Belgowie muszą uzyskać zgodę od Komisji Nadzoru Bankowego i Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów oraz Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. W związku z czasochłonnym procesem uzyskiwania zezwoleń od urzędów na walnym zgromadzeniu PPABanku, które zostało zwołane na 17 czerwca br., prawdopodobnie będzie jeszcze reprezentowany stary skład akcjonariuszy.Według prezesa PPABanku, Marka Kulczyckiego, po zakończeniu procesu przejęcia akcje będą miały niewielką płynność, bank pozostanie jednak na giełdzie. Szansę na zwiększenie płynności walorów PPABanku prezes widzi w nowych emisjach, które mogą być obejmowane przez innych akcjonariuszy niż Generale Bank.Na czerwcowym WZA bank przedstawi propozycję podwyższenia kapitału akcyjnego o nową emisję 3,8 mln akcji. Walne zgromadzenie zdecyduje o wyłączeniu w całości lub części dotychczasowych akcjonariuszy z prawa poboru. Według zarządu, w ciągu 2 lat PPABank będzie potrzebował około 100 mln zł na rozwój. Na ten cel zostanie przeznaczony m.in. ubiegłoroczny zysk oraz nowa emisja akcji.Bank prognozuje w 1999 r. zysk netto na poziomie 28 mln zł. W ubiegłym roku zarobił netto 18,6 mln zł. Po czterech pierwszych miesiącach br. zysk netto PPABanku wyniósł 7,5 mln zł. Zdaniem prezesa Kulczyckiego, jeśli nic nadzwyczajnego się nie zdarzy, to prognoza zostanie zrealizowana.
P.U., PAP