Piotr Kulikowski, który dotychczas pełnił funkcję wiceprezesa i dyrektora ds. marketingu i sprzedaży, został prezesem zarządu Indykpolu. Nowy szef deklaruje kontynuację głównej strategii rozwoju spółki.
Zdaniem prezesa Piotra Kulikowskiego, część działań wymaga jednak innych rozwiązań. - Główny nacisk położę na wykorzystanie faktu, że w grupie Indykpolu są trzy zakłady o różnym profilu, produkujące drób: Lubdrob specjalizujący się w produkcji kurczaków, Eldrob - indyków i największa w Polsce wylęgarnia piskląt - Frednowy - powiedział PAP prezes P. Kulikowski. Dodał, że będzie starał się obniżać koszty i że spółka musi szybko znaleźć miejsce na bardzo trudnym rynku drobiarskim, który - jego zdaniem - znajduje się na rozdrożu między legalnym i nielegalnym handlem drobiem. - Mam na myśli przede wszystkim wzrost nie kontrolowanego importu, z którym trzeba się uporać - powiedział nowy prezes Indykpolu, który pracuje w spółce od 1993 r.Krystyna Szczepkowska, rzecznik prasowy Indykpolu, powiedziała, że Jan Wróblewski, poprzedni prezes, wspominał o odejściu z firmy już kilka miesięcy temu i jego odwołanie nie powinno być zaskoczeniem. Obecnie będzie on współpracował ze spółką jako doradca zarządu.Indykpol w maju br. osiągnął przychody ze sprzedaży w wysokości prawie 22,5 mln zł Od początku roku sprzedaż przekroczyła 101 mln zł. Trudna sytuacja w branży powoduje, że spółka ponosi straty. W maju wyniosła ona 336 tys. zł, a narastająco po pięciu miesiącach przekracza już 3,3 mln zł.
D.W.