Miedź najwyżej od prawie roku

Na londyńskiej giełdzie metali po raz kolejny zwyżkowały ceny miedzi, co ponownie przełożyło się na wzrost kursu akcji KGHM (+9,3%).

W czwartek na zamknięciu notowań za miedź płacono 1666 USD za tonę w transakcjach trzymiesięcznych, o 200 USD więcej niż tydzień wcześniej. Przyczyniły się do tego kolejne oświadczenia producentów miedzi o ograniczeniu wydobycia.W środę ceny metalu wzrosły o 80 USD (5%), co było największym wzrostem od ponad dwóch lat. W zeszłym tygodniu jeden z największych koncernów na świecie, Broken Hill poinformował o redukcji wydobycia o 100 tys. ton miedzi rocznie. W ślad za BHP produkcję o 68 tys. ton rocznie ograniczy Phelps Dodge Corp., największy producent tego metalu w USA. Analitycy spodziewają się w najbliższym czasie podobnych kroków ze strony innych dużych firm, takich jak cypryjski Amax Minerals i Asarco. Phelps Dodge to już trzeci duży producent po amerykańskim Broken Hill i kanadyjskim Highland Valley Copper, który zdecydował się na ograniczenie wydobycia.Zupełnie nieoczekiwanie zostały wczoraj podane informacje o zmniejszeniu wydobycia miedzi o 60 tys. ton rocznie przez dwie chińskie spółki, Bayin Nonferrous Metals Company i Shanghai Smelter.Na podobne kroki jak Amerykanie nie zdecyduje się KGHM. - Wykluczam jakiekolwiek ograniczenia w produkcji miedzi. - powiedziała PARKIETOWI Katarzyna Muszkat, wiceprezes KGHM. W tegorocznym planie finansowym dolnośląskiej spółki średnia cena sprzedaży jednej tony metalu została określona na bardzo ostrożnym poziomie 1430 USD.W ostatnich dwóch latach ceny miedzi spadły w wyniku zmniejszonego popytu ze strony krajów azjatyckich. Na obecne wzrosty notowań, obok redukcji wydobycia, wpływ mają także prognozy wzrostu gospodarczego w krajach Dalekiego Wschodu, który przyczyniłby się do zwiększenia zapotrzebowania na miedź, wykorzystywaną głównie do produkcji kabli i rur.

ADAM ŁAGANOWSKI