Będzie mniej umorzeń akcji

Po tym jak Ministerstwo Finansów zapowiedziało, że od buy backu należy zapłacić podatek tak jak od dywidendy, w tym roku liczba spółek, które zdecydowały się na umorzenie znacznie spadła. Własne akcje planują skupić: Wólczanka, Yawal System, Muza, Ocean i Elektrobudowa.W 1998 r. na buy back zdecydowało się kilkanaście spółek. Część z nich zawiesiła jednak skupowanie akcji po tym, jak się dowiedziała, że od umorzenia trzeba zapłacić podatek (dla wielu prawników opinia MF jest nieuzasadniona). Vistula np., która na buy back wydała prawie 10 mln zł, z zysku netto za 1998 r., zarezerwowała aż 2,4 mln zł na pokrycie ewentualnych zobowiązań wobec Skarbu Państwa.Dzieląc zysk za ub. r. na umorzenia akcji zdecydowały się WZA 5 spółek. Wólczanka (powtórzy buy back) na skup własnych walorów zarezerwowała 2,2 mln zł, czyli ponad 36% ubiegłorocznego zysku netto (wyniósł on blisko 6,4 mln zł). Za tę kwotę łódzka spółka mogłaby skupić przy obecnym kursie ok. 7,7% łącznej liczby papierów. Drugą spółką, która chce kontynuować umarzanie jest Yawal System. Na ten cel spółka przeznaczy nie więcej niż 5 mln zł. Za tę kwotę mogłaby ona skupić ok. 11% własnych akcji.Spółką, która na początku br. zawiesiła umarzanie i teraz podjęła decyzję o dalszych zakupach własnych walorów, jest Muza. Jej akcjonariusze zobowiązali zarząd do wydania na buy back 1,5 mln zł. Oznacza to, że przy piątkowym kursie Muza mogłaby nabyć na giełdzie ponad 7,2% łącznej liczby walorów.Po raz pierwszy buy back chcą przeprowadzić Ocean Company i Elektrobudowa. Pierwsza spółka na skup własnych akcji zarezerwowała 2 mln zł, a druga 12 mln zł. Przy obecnym kursie Ocean mógłby umorzyć ok. 1% swoich akcji, a Elektrobudowa 6,85%.

D.W.