Informatyka po pierwszym półroczu

Obserwując spółki reprezentujące branżę informatyczną na GPW i ich wyniki finansowe po sześciumiesiącach br., można wyodrębnić dwie wyraźne grupy. W pierwszej znajdą się czołowi krajowiintegratorzy - Prokom i Softbank oraz krakowski ComArch. Firmy te znacząco poprawiły wynikiw porównaniu z pierwszą połową 1998 r. Do drugiej grupy można zaliczyć ComputerLand, Optimus, CSS i Elzab, które nie mogą pochwalić się wzrostem zysków.

Zdecydowanym liderem okazał się ComArch. Zysk spółki po pierwszych sześciu miesiącach br. jest ponad 1000% wyższy niż w analogicznym okresie 1998 r. Pierwsze półrocze krakowska firma zamknęła przychodami na poziomie 52 mln zł i 7,1 mln zł zysku netto. Dla porównania, w ub.r. było to odpowiednio 14,4 i 0,7 mln zł. ComArch ma bardzo silną pozycję jeśli chodzi o dostawy sprzętu informatycznego dla telekomunikacji. Jego systemy obsługują także ponad połowę PTE. Szacuje się (wg CDM Pekao), że w latach 2000-2001 TP SA wyda na systemy informatyczne (system FK i system bilingowy) nawet 500 mln zł. Poważnym kandydatem do uzyskania tych kontraktów jest właśnie ComArch. Spółka chce zamknąć br. przychodami ze sprzedaży na poziomie 85 mln zł i 10,6 mln zł zysku netto. Jeśli dotychczasowa dynamika wyników finansowych zostanie zachowana, niewykluczone że prognoza ta zostanie przekroczona.Pierwsze półrocze br. było także udane dla Prokomu i Softbanku. Pierwsza spółka zarobiła już 48,6 mln zł, czyli prawie o 100% więcej niż w analogicznym okresie ub.r. Przychody ze sprzedaży wzrosły o 214% (277 mln zł). Do takiego wzrostu wyników przyczyniła się głównie realizacja kolejnych etapów projektów dla sektora publicznego. Przed Prokomem stoją kolejne duże wyzwania: komputeryzacja Poczty Polskiej oraz dalsza informatyzacja TP SA (konkurencja z ComArchem). Analitycy CDM Pekao szacują, że w latach 2000-2005 koszt wdrożenia nowych systemów informatycznych w Poczcie Polskiej może wynieść 800-1200 mln zł.Stabilny wzrost wyników cechuje również Softbank. Po sześciu miesiącach br. spółka zarobiła już 35,5 mln zł (przychody 173 mln zł), czyli prawie tyle, ile przez cały 1998 r. Niewykluczone więc, że Softbank podobnie jak w ub.r., skoryguje prognozę zysku netto na 1999 r. mówiącą o 47,3 mln zł. Warszawska firma jest liderem jeśli chodzi o dostawy rozwiązań informatycznych dla banków i instytucji finansowych. Ostatnim znaczącym kontraktem spółki była umowa z Bankiem Gospodarki Żywnościowej. Dzięki niej Softbank uzyskał dostęp do ok. 1000 placówek banku. Ciekawy jest kontrakt z Urzędem Nadzoru Ubezpieczeń Społecznych. Dotychczas spółka nie była aktywna na rynku zamówień publicznych.Bieżący rok nie jest na razie udany dla ComputerLandu. Po sześciu miesiącach spółka wypracowała zaledwie 1,1 mln zł zysku netto. W analogicznym okresie ubiegłego roku miała 5,9 mln zł. Słabe wyniki firma zrzuca na karb przedłużającego się łączenia ze spółkami zależnymi CSBI i Elba CSB oraz opóźnień w realizacji niektórych znaczących kontraktów. Sytuacja ma ulec poprawie w drugiej połowie roku. ComputerLand chce w tym czasie wypracować 15 mln zł zysku netto - dzięki temu spółka może zamknąć 1999 r. wynikiem zbliżonym do ubiegłorocznego. ComputerLand poważnie szykuje się do przetargu na wdrożenie systemu informatycznego dla służby zdrowia. Dzięki zakupieniu firm specjalizujących się w tym segmencie rynku (PiK i SQLab) spółka jest poważnym pretendentem do tego przedsięwzięcia. Koszt wdrożeń dla Ministerstwa Zdrowia to 300-400 mln zł w latach 1999 - 2003.Niższe niż w pierwszym półroczu 1998 r. wyniki wypracowały również Optimus, CSS i Elzab. Najgorzej pod tym względem wygląda Optimus, który dotychczas zarobił jedynie 2,2 mln zł, podczas gdy w tym samym okresie ub.r. 26 mln zł. Elzab, który prognozuje na koniec 1999 r. 8,5 mln zł zysku, zamknął pierwsze półrocze zyskiem na poziomie 2 mln zł (w ub.r. 4,4 mln zł). Podobnie wygląda sytuacja CSS: prognoza przewiduje zysk netto na poziomie 6,1 mln zł. Po sześciu miesiącst 1,38 mln zł, wobec 2 mln zł w pierwszym półroczu 1998 r.

TOMASZ MUCHALSKI