Banki na rynku PTE

Spośród banków giełdowych najlepszą pozycję na rynku funduszy emerytalnych zajmuje Bank Śląski. Ma on duży udział w jednym z największych funduszy emerytalnych - Nationale Nederlanden. Nie musi się także obawiać wypchnięcia z rynku poprzez wykup jego udziałów.Taką ocenę Bankowi Śląskiemu wystawili analitycy brytyjskiej firmy Flemings. Wskazują oni, że BSK ma 20% akcji PTE Nationale Nederlanden, który, według ostatnich informacji, ma już ponad 1 mln klientów, co daje temu towarzystwu trzecie miejsce na liście największych. Udział BSK w PTE NN, według różnych wyliczeń Flemingsa, jest wart obecnie od 1,8 do 2,2 mld zł, przy kapitalizacji banku na poziomie ok. 2,1 mld zł.Analitycy brytyjskiej firmy wskazują, że obaj udziałowcy PTE NN, czyli BSK i towarzystwo ubezpieczeniowe Nationale Nederlanden są członkami tej samej grupy finansowej - ING. W rezultacie Bank Śląski nie musi się obawiać, że jego udziały w PTE zostaną wykupione przez drugiego akcjonariusza towarzystwa. Inaczej jest - ich zdaniem - w przypadku BPH i WBK, zaangażowanych w największe towarzystwo emerytalne PTE Commercial Union (oba mają 10% udziałów o wartości ok. 1,35 mld zł).Tutaj - zdaniem analityków Flemingsa - możliwy jest taki scenariusz, że główny udziałowiec PTE, czyli brytyjski Commercial General Union, wykupi udziały obu banków. Nie jest bowiem ich właścicielem i być może nie będzie chciał się dzielić z nimi zyskami w przyszłości.Jednak - jak twierdzą inni specjaliści, zajmujący się rynkiem funduszy emerytalnych - ze względu na strukturę akcjonariatu całej grupy Commercial Union w Polsce ten scenariusz jest jeszcze bardziej prawdopodobny w przypadku BPH. WBK jest bowiem udziałowcem innych spółek pod nazwą CU - Towarzystwa Ubezpieczeń na Życie oraz Towarzystwa Ubezpieczeń Ogólnych (w obu bank ma po 10% akcji). CGU musiałby więc najprawdopodobniej za jednym zamachem wykupić udziały banku we wszystkich trzech spółkach.

Marek Siudaj