Przedstawiciele Fazera ponownie negocjują warunki zakupu części udziałów w bydgoskiej Jutrzence. Z nieoficjalnych informacji wynika, że rozmowy odbywają się w bardzo nerwowej atmosferze. Prawdopodobnie cena akcji pracowniczych zostanie ustalona na poziomie niższym, niż wcześniej proponowano (55 zł). Wynika to z wyjątkowo sztywnego stanowiska Finów.Przypomnijmy, że delegacja Fazera wyjechała w lipcu, nie ustalając z Jutrzenką właściwie żadnych istotnych szczegółów (wywołało to spadek kursu o ok. 20%). Podczas następnej wizyty w Bydgoszczy, pod koniec rozmów Finowie zapowiedzieli wyjazd do krakowskiej spółki - Wawela. Prezes Jutrzenki Grzegorz Dołkowski powiedział wtedy Parkietowi, że było to dla niego całkowite zaskoczenie.Obecnie prezes Jutrzenki unika kontaktów z prasą i twierdzi, że nie ma istotnych informacji do przekazania. Być może w zapowiedzianym przez niego terminie, w końcu września, zakończą się negocjacje z fińską firmą. W tej chwili żaden z pracowników nie sprzedaje swoich akcji.

Ewa Bałdyga