Inwestorzy dostrzegli budowlankę
WIG wzrósł w czwartek o 0,7%, do 22 061 pkt. Na wartości kolejną sesję tracą spółki z sektora teleinformatycznego. W notowaniach ciągłych dołączył do nich Optimus. Inwestorzy zaczęli dostrzegać przecenione ostatnio spółki produkcyjne, w tym przede wszystkim firmy budowlane.Ostatnie sesje wskazują na to, że przynajmniej chwilowo mija moda na spółki internetowe. Po dynamicznych wzrostach tracą na wartości Prokom i Softbank. Wczoraj w notowaniach ciągłych o 6,7% przeceniono papiery lidera hossy tego sektora - Optimusa. Do łask powracają spółki produkcyjne, o czym świadczą m.in. czwartkowe wzrosty na Polifarbie C-W, Impexmetalu, Stalexporcie, Elektrimie Kable, Forte, Jelfie i Wilbo. W notowaniach ciągłych pomimo spadku WIG20 o 1,5%, znacznie zyskały na wartości firmy budowlane: Mostostal Export (+8,8%), Energomontaż-Południe (+8,2%), Budimex (+5,7%), Mostostal Zabrze (+4,3%).- Dosyć wyraźnie widać "przesiadanie" się inwestorów ze spółek internetowych na mocno ostatnio niedowartościowane firmy produkcyjne. Te ostatnie są obecnie atrakcyjne, zwłaszcza dla długoterminowych inwestorów - stwierdził Marek Juraś z Erste Securities. Jego zdaniem, kończy się dobra passa spółek teleinformatycznych. - Nie zdziwiłbym się, gdyby Optimus został teraz mocno przeceniony. Hossa na tym papierze była oderwana od fundamentów i "robiona" głównie przez inwestorów z Londynu - powiedział Juraś.- Po podgrzaniu branży IT to, co się obecnie dzieje, to naturalny stan rzeczy. Różnica w wycenie sektora w stosunku do pozostałych była zbyt duża i obecnie dochodzi do równoważenia. Dalszy rozwój wypadków na GPW będzie w dużym stopniu zależał od tego, jak zachowają się giełdy zagraniczne - powiedział Sebastian Buczek, doradca inwestycyjny z ING BSK.
DARIUSZ JAROSZ