Paged chce umarzać za 14 mln zł

Zarząd Pagedu przewiduje, że część środków z planowanej sprzedaży nieruchomości (około 14 mln zł) zostanie przeznaczona na wykup własnych akcji w celu umorzenia. Przy obecnej cenie rynkowej pozwoliłoby to na skupienie około 20% kapitału akcyjnego spółki. Tymczasem przedstawiciele Yawalu(posiada 11,2% akcji Pagedu) ze zdziwieniem przyjmują te zapowiedzi.

Paged zamierza wypracować w bieżącym roku 3 mln zł zysku netto przy przychodach netto ze sprzedaży na poziomie 231 mln zł. Rada nadzorcza zatwierdziła również drugą wersję prognozy wyników, która po uwzględnieniu sprzedaży aktywów o znacznej wartości zakłada osiągnięcie zysku netto w wysokości około 13 mln zł. Zysk netto grupy Pagedu ma wynieść w br. 11,7 mln zł (bez sprzedaży nieruchomości), a przychody netto ze sprzedaży powinny zamknąć się na poziomie 597 mln zł.W pierwszym kwartale 2000 roku spółka osiągnęła 1,46 mln zł zysku netto, czyli 48,5% całorocznej prognozy. Środki uzyskane z przygotowywanej sprzedaży nieruchomości (m.in. kamienica przy pl. Trzech Krzyży w Warszawie) zostaną przeznaczone na inwestycje, zmniejszenie zadłużenia bankowego (stanowi około 25% stanu zobowiązań firmy) oraz na umorzenie walorów spółki.? Priorytetem w 2000 roku są inwestycje w rozwój naszej działalności w sektorze sklejki i meblarskim, które pochłoną około 20 mln zł. Podczas WZA zaproponujemy również, aby za część środków ze sprzedaży nieruchomości przeprowadzić umorzenie akcji. Chcielibyśmy przeznaczyć w tym roku na ten cel do 14 mln zł ? powiedział PARKIETOWI Bogusław Bamber, członek zarządu Pagedu.Plany przeznaczenia tak dużej kwoty na umorzenie akcji nie znajdują poparcia ze strony Yawalu. ? Zarząd Pagedu uzasadniał nagłe przygotowania do sprzedaży atrakcyjnych nieruchomości potrzebą uzyskania środków na poprawę płynności finansowej firmy. Dlatego nie bardzo rozumiem, dlaczego teraz chce przeznaczyć te środki na umorzenie akcji. Nie satysfakcjonuje nas również poziom przewidywanego w prognozie zysku. Na najbliższym NWZA rozstrzygnie się kwestia, czy będziemy mogli współuczestniczyć w zarządzaniu spółką. Gdyby jednak okazało się, że nie mamy wpływu na strategię rozwoju firmy, będziemy zastanawiali się nad sprzedażą posiadanego przez nas pakietu akcji ? powiedział PARKIETOWI Piotr Knapiński, dyrektor finansowy Yawalu.W ubiegłym roku Paged wypracował 31 tys. zł zysku netto przy przychodach netto ze sprzedaży na poziomie 225 mln zł. Grupa Pagedu zamknęła 1999 rok ze stratą netto w wysokości 1,8 mln zł, a przychody netto wyniosły 534 mln zł. Na wyniki skonsolidowane znaczący wpływ ma strata w wysokości 11,1 mln zł osiągnięta przez warszawski Furnel, który do połowy ubiegłego roku był spółką stowarzyszoną z Pagedem. Po sprzedaży części akcji Furnela i spadku udziału w jej kapitale akcyjnym poniżej 20%, firma ta nie będzie w bieżącym roku ujmowana w skonsolidowanym raporcie.Podczas najbliższego NWZA Pagedu (19 kwietnia) rozstrzygnięte zostaną kwestie strategii rozwoju grupy Paged. W porządku obrad na wniosek Yawalu znajduje się również punkt dotyczący przeprowadzenia zmian w radzie nadzorczej.

MICHAŁ NOWACKI