Ostatnie sesje nie spowodowały poważniejszych zmian w sytuacji technicznej WIG-u. Na wykresie tygodniowym pojawiła się mała czarna świeca. Nie tworzy ona żadnej typowej formacji i jej wartość prognostyczna jest niewielka. Trochę bardziej klarownie wygląda wykres dzienny. Po piątkowym spadku można już wykreślić tu małą formację trójkąta symetrycznego. Jej górne ramię biegnie przez szczyty z 18 i 28 kwietnia, a dolne przechodzi przez dołki z 17 i 20 kwietnia. Na ogół uważa się, że formacje tego typu zapowiadają kontynuację trendu, który je poprzedza, w tym przypadku spadkowego. Reguła ta jednak niezbyt często sprawdza się w praktyce i w związku z tym lepiej poczekać na wybicie. Najbliższe wsparcie (oprócz dolnego ramienia trójkąta) znajduje się na poziomie 19 000 pkt. Opór wyznacza tygodniowa luka bessy z połowy kwietnia, rozciągająca się powyżej trójkąta.Obraz wskaźników prawie się nie zmienił i nadal jest niekorzystny. MACD co prawda pierwszy raz od końca marca zmienił kierunek na wzrostowy, ale nie ma to większego znaczenia, dopóki nie nastąpi przecięcie linii sygnału. Układ średnich kroczących jest raczej negatywny i dalej stopniowo się pogarsza.
Marcin LachowskiBM BGŻ S.A.