Obligacje też w cieniu Nasdaqa

Analitycy międzynarodowego rynku papierów dłużnych zwracają uwagę na niepokojące zjawisko. Mimo bowiem ciągłego podwyższania ocen kredytowych emitentów obligacji rządowych z Ameryki Łacińskiej, Azji i wschodniej Europy, ceny tych papierów spadają.

Coraz wyższe ratingi ułatwiały tym krajom dostęp do międzynarodowego kapitału. Pożyczkobiorcy z emerging markets od stycznia do marca br. wyemitowali obligacje za 32,1 mld USD, co oznacza wzrost prawie o 10 mld USD w porównaniu z tym samym okresem ubiegłego roku.Ale mimo dobrych ocen emitentów, ceny obligacji rządowych są coraz niższe. Różnica między J.P. Morgan Emerging Market Bond Index a papierami skarbowymi USA zwiększyła się prawie o 200 pkt. bazowych, a więc 2 pkt. proc., do prawie 900 pkt. bazowych, i to w ciągu ostatnich 6 tygodni. W rezultacie wielkość nowych emisji gwałtowanie spadła do zaledwie 2,4 mld USD w kwietniu z 15,7 mld USD w marcu.Zdaniem analityków, jedną z przyczyn spadku cen obligacji rządowych tych rynków jest zamieszanie na Nasdaqu. ? Obserwuje się ścisłą korelację między papierami ze wschodzących rynków i Nasdaq. Podstawą ich wyceny nie są ich własne fundamenty, a zmienność kursu spółek technologicznych ? powiedział gazecie ?Financial Times? Philip Poole z ING Barings. Oczywiście, wszyscy zgadzają się, że nie ma żadnych racjonalnych podstaw do takiej korelacji, ale spadek cen obligacji z emerging markets jest wynikiem ogólnego wzrostu wśród inwestorów niechęci do ponoszenia ryzyka.Innym czynnikiem powodującym niepewność na rynku obligacji są niedawne deklaracje zarządzających niektórymi najbardziej znanymi na świecie funduszami hedgingowymi. Zamknięcie Tigera, jednego z największych tego rodzaju funduszy i decyzja George?a Sorosa o przekształceniu jego Quantum Fund w konserwatywny fundusz niskiego ryzyka przyczyniły się do obniżki cen papierów dłużnych z emerging markets. Ale w dłuższym okresie może to być korzystne dla wyceny tych papierów. Rosnąca liczba długoterminowych inwestorów powinna bowiem zrównoważyć słabszą pozycję na rynku wysoko lewarowanych funduszy.

J.B.