Bony skarbowe

W trakcie wczorajszego przetargu nie zanotowanoznaczących zmian sytuacji. O 100 mln zł wyższabyła podaż bonów, nieznacznie wzrósł popyt,rentowność papierów nieco zaś się obniżyła.

Do najważniejszych i najbardziej oczekiwanych wydarzeń należało przyjęcie w ubiegłym tygodniu przez Radę Ministrów projektu budżetu na przyszły rok i przesłanie go do Sejmu. Jego założenia okazały się zgodne z oczekiwaniami analityków. Inwestorów najbardziej ucieszyło zapewne utrzymanie wysokości zakładanego deficytu ekonomicznego na poziomie 1,6% PKB.Reakcja rynku na przyjęcie przez rząd projektu budżetu w takim kształcie była bardzo pozytywna. Szybko jednak zdano sobie sprawę, że od skierowania projektu do Sejmu do jego uchwalenia w nie zmienionym kształcie droga jeszcze bardzo daleka. Ponadto, poza uchwaleniem budżetu ważna jest jeszcze jego realizacja. Z tym zaś mogą być spore problemy. Będzie ona zależeć od kształtu tzw. ustaw okołobudżetowych.Jeśli przyjęte w nich zapisy nie będą zgodne z kształtem zakładanym w projekcie budżetu, może to grozić zwiększeniem deficytu ekonomicznego nawet do 2% PKB. Tymczasem posłowie już sprzeciwili się podwyższeniu stawek VAT w budownictwie, co powoduje kilkusetmilionowy niedobór po stronie przychodów i wskazuje, że podobnie może być z innymi pozycjami przychodów, nie mówiąc o niezbędnych cięciach wydatków.Tak więc po chwilowej poprawie nastrojów, charakteryzującej się wzrostem kursu złotego i cen papierów dłużnych na rynku wtórnym, potwierdzonych zwiększonym popytem, pod koniec tygodnia tendencja ta uległa odwróceniu.Zgodne z oczekiwaniami były także dane dotyczące inflacji. W październiku ceny towarów i usług konsumpcyjnych wzrosły się o 0,8%, a tym samym inflacja liczona w stosunku do października ubiegłego roku wyniosła 9,9%, powracając do poziomu jednocyfrowego.Popyt, podaż i obrotyW trakcie wczorajszego przetargu nabywcy złożyli oferty zakupu bonów o wartości nominalnej 1,18 mld zł. Oznacza to wzrost w stosunku do poprzedniego tygodnia o nieco ponad 132 mln zł, czyli o 12,7%.Po prawie dwumiesięcznej stabilizacji podaży na poziomie 300 mln zł w trakcie kolejnych przetargów, wczoraj wartość nominalna oferty emitenta wzrosła do 400 mln zł, czyli o jedną trzecią. Mimo tak wyraźnej dynamiki wzrostu podaż wciąż utrzymuje się na bardzo niskim poziomie. Nie widać też żadnych symptomów zmian w tym zakresie.Wartość nominalna zawartych wczoraj transakcji wyniosła 400 mln zł i była wyższa niż przed tygodniem o 100 mln zł (wzrost o 33,3%). Jednocześnie zmniejszyła się przewaga popytu nad podażą. W miniony poniedziałek popyt był niespełna trzykrotnie wyższy od podaży, podczas gdy w poprzednich tygodniach notowano 3,5-4-krotną przewagę popytu.RentownośćW dalszym ciągu mamy do czynienia ze spadkową tendencją rentowności bonów skarbowych na rynku pierwotnym. Średnia rentowność papierów 52-tygodniowych obniżyła się z 17,96% do 17,95%, czyli o 0,1 punktu procentowego a więc o 0,04%. W tym przypadku popyt był nieco ponad trzykrotnie wyższy od podaży. Nominalnie wartość ofert kupna była prawie o 100 mln zł niższa niż przed tygodniem.Średnia rentowność bonów 26-tygodniowych wyniosła 17,8%. Papiery te były handlowane po raz pierwszy po dwunastotygodniowej przerwie. Wówczas ich rentowność wyniosła 18,51%.

R.P.