– Chcemy być niekwestionowanym numerem 1 na rynku doradztwa finansowego. Bardzo duże nadzieje wiążemy m.in. ze sprzedażą produktów inwestycyjnych oraz ubezpieczeniowych. W środowisku niskich stóp procentowych jesteśmy w stanie zaoferować klientom bardzo atrakcyjne produkty, które osiągają ponadprzeciętne stopy zwrotu. Tylko w marcu klienci powierzyli nam prawie 50 mln zł. Inny, może nie tak dobrze znany dla rynku, obszar naszego działania to pomoc w uzyskaniu optymalnego finansowania dla firm – mówi szef Expandera. Firma obecnie ma około 90 oddziałów. Do końca tego roku ma być ich ponad 100 i swoim zasięgiem mają pokrywać 85 proc. populacji Polski.

Spółce w ekspansji nie przeszkadza fakt, że biznes doradztwa finansowego przechodzi wymagający okres. Jak mówi Oślizło, przy dobrze dobranych produktach i polityce sprzedaży można notować zwyżki. – Notujemy wzrost sprzedaży zarówno w segmencie kredytowym, inwestycyjnym, jak i ubezpieczeniowym. W I kw. pod względem sprzedaży notujemy dwucyfrowy wzrost sprzedaży kw./kw. Sprzedaż kredytów hipotecznych jest dla nas istotna, ale sukcesywnie zwiększamy udział w sprzedaży innych kategorii produktów finansowych i ubezpieczeniowych, które łącznie stanowią już ponad 40 proc. przychodów – tłumaczy szef Expandera. Jak dodaje, podstawą strategii jest właściwy dobór osób i systematyczny wzrost. – Nie chcemy za wszelką cenę zwiększać swoich udziałów w rynku, dla nas liczy się sukcesywny wzrost. Kluczowy jest klient i jakość jego obsługi. Owszem, można błyskawicznie zwiększyć sprzedaż poprzez agresywne podejście, ale jest to działanie na krótką metę. Nasze podejście to długoterminowa relacja z klientem. Chcemy, by ludzie mieli jak najwyższe zaufanie do firmy, naszych doradców oraz marki – mówi Oślizło.