Reklama

Zagranica pokazała nam, gdzie nasze miejsce w szeregu

Po paromiesięcznej przerwie, kiedy stopy zwrotu z inwestycji w Polsce nie odbiegały od tych możliwych do uzyskania za granicą, wszystko wróciło do smutnej normy. W maju gorsze od akcji polskich były tylko tureckie.

Publikacja: 03.06.2016 06:22

Zagranica pokazała nam, gdzie nasze miejsce w szeregu

Foto: Archiwum

Maj ostatecznie rozwiał nadzieje inwestorów na hossę w Warszawie. Fundusze akcji polskich szerokiego rynku straciły średnio prawie 3 proc., portfele małych i średnich spółek – ponad 1 proc. Najwięcej, bo 1,4 proc., zarobił Legg Mason Akcji Skoncentrowany FIZ. Wśród funduszy otwartych najlepiej poradziły sobie Agio Akcji Plus – 0,6 proc. i SKOK Akcji – 0,2 proc. nad kreską. – W maju na naszą korzyść zadziałało parę spółek zagranicznych, do tego udało nam się uniknąć firm, które najmocniej taniały na krajowym rynku – banków i KGHM. Mieliśmy za to akcje kilku małych spółek, które zachowywały się zdecydowanie lepiej niż rynek – mówi Andrzej Lis, zarządzający SKOK Akcji.

– Jeżeli chodzi o inwestycje zagraniczne, ich udział w portfelu będzie rósł. WIG20 znów jest jednym z najsłabszych indeksów na świecie i co tu dużo mówić – nie ma sensu się wysilać na szukanie spółek na krajowym rynku, skoro przy takim samym nakładzie pracy można znaleźć bardzo ciekawe przedsiębiorstwa w Europie Zachodniej i ominąć przy tym ryzyko lokalne, obecnie niezależne od fundamentów. Nie spodziewamy się bowiem, żeby w długim terminie duże polskie spółki miały sobie zacząć radzić lepiej niż porównywalne zagraniczne – dodaje zarządzający.

Całkiem atrakcyjne obligacje

Niestety, ucieczka w bezpieczne aktywa na niewiele się zdała. Fundusze obligacji straciły średnio 0,1 proc.

Lepiej jednak jeszcze nie skreślać naszych „skarbówek". Z tą klasą aktywów eksperci wiążą bowiem coraz większe nadzieje. O tym, że rentowność polskich obligacji skarbowych jest atrakcyjna (cena niska), mówił we wtorek na Kongresie „Parkietu" Rafał Benecki, główny ekonomista ING Banku Śląskiego. – To stwierdzenie padło w kontekście strategii „kup i trzymaj" dla inwestora detalicznego. Przyjmując perspektywę funduszy inwestycyjnych, zarabiających na wzroście cen obligacji, nie można wykluczyć, że będzie ona jeszcze trochę niższa – precyzuje dziś Benecki. Zarządzający twierdzą, że w najbliższych miesiącach nasze papiery skarbowe będą drożeć. Tego zdania jest Mariusz Zaród z Ipopemy, który w zmiennym maju (w pierwszej połowie miesiąca ceny rosły, następnie spadały) wycisnął z naszego długu skarbowego najwięcej (szczegóły w ramce).

Prawdziwą ochronę kapitału zapewniły jedynie obligacje korporacyjne, które funduszom dały zarobić 0,2 proc. (portfelom obligacji korporacyjnych) oraz 0,1 proc. (strategiom gotówkowym i pieniężnym, które również inwestują w dług przedsiębiorstw).

Reklama
Reklama

Był ktoś gorszy od nas

Klienci TFI, którzy zdecydowali się na rynek polski, i tak nie mają na co narzekać. Fundusze inwestujące w akcje tureckie straciły w ciągu miesiąca po 10 proc., między innymi przez to, że premier kraju zrezygnował z pełnionej funkcji.

To już kolejny krach wywołany polityką na giełdzie w Stambule w ostatnich latach. Dlatego część TFI mówi „dość". W pierwszym dniu czerwca Union Investment poinformowało, że jeden z funduszy akcji – UniAkcje Dywidendowy, będzie unikał inwestycji nad Bosforem. – Dążąc do maksymalnego obniżenia zmienności, zarządzający funduszem będzie unikał najbardziej ryzykownych, charakteryzujących się dużymi wahaniami rynków, takich jak Turcja – podało TFI w komunikacie. Wcześniej Turcja leżała w strefie działania funduszu.

[email protected]

Na trudnym rynku sprawdza się selekcja

Rafał Dobrowolski, zarządzający, PKO TFI

Podstawą strategii PKO Technologii i Innowacji Globalnego (prawie 6 proc. zysku w maju) jest konsekwentne inwestowanie w innowacyjne firmy, które mogą pozytywnie zaskakiwać rynek finansowy. Z tego powodu zawartość portfela tego funduszu jest bardzo daleka od składu jakiegokolwiek indeksu giełdowego. Wybierane przeze mnie przedsiębiorstwa są wspierane mocnymi trendami konsumenckimi i biznesowymi, np. potrzebą bycia online, nowymi modnymi gadżetami, rosnącą ilością danych w sieci, sprzedażą nowych konsol, popularnością chmury obliczeniowej. Jednocześnie są to firmy, które nie poprzestają na jednym produkcie, rynku zbytu, mogą więc zwiększyć liczbę klientów i poprawić wyniki finansowe w niedalekiej przyszłości. Kilka takich zdarzeń zmaterializowało się w maju i wpłynęło pozytywnie na stopę zwrotu przy neutralnych (MSCI World – 0,2 proc. na plusie) lub umiarkowanie pozytywnych (Nasdaq – 3,6 proc. nad kreską) nastrojach na rozwiniętych rynkach akcji.

Mieszko Żakiewicz, dyrektor inwestycyjny, Legg Mason TFI

Reklama
Reklama

Fundusz Legg Mason Akcji Skoncentrowany FIZ w maju osiągnął przyzwoitą stopę zwrotu (1,4 proc.) dzięki korzystnej selekcji akcji. Szczególnie pozytywnie na wynik wpłynęły inwestycje w sektorze biotechnologicznym, przemysłowym oraz budowlanym. Strategia inwestycyjna opiera się na długoterminowych inwestycjach w przedsiębiorstwa o silnych fundamentach. Nagromadzenie różnych czynników ryzyka i w konsekwencji wzrost zmienności na giełdzie działają na naszą korzyść. W trudnych momentach inwestorzy zwracają większą uwagę na jakość aktywów, a spółki w Skoncentrowanym pod tym kątem prezentują się bardzo dobrze. Dzięki niewielkiej liczbie firm w portfelu (średnio 10–14) jesteśmy w stanie wybrać te, które są rażąco źle wycenione. Przez cały czas utrzymywaliśmy pełne zaangażowanie w akcje i nie zamierzamy tego zmieniać. Spółki z naszego portfela rozwijają się znakomicie, co w połączeniu z atrakcyjnymi wycenami nie daje powodów do obaw na drugie półrocze. Przeciwnie, nasze główne branże: IT, medyczna, przemysłowa oraz metali szlachetnych, przeżywają rozkwit.

Mariusz Zaród, zarządzający, Ipopema TFI

W maju Ipopema Dłużny zyskał 0,3 proc. Dla porównania benchmark, do którego porównuje się większość funduszy na naszym rynku, wynosił 0,05 proc. na minusie. Na dodatni wynik funduszu wpłynęły inwestycje w polskie obligacje skarbowe, zwłaszcza te o długim terminie wykupu, które mocno zyskiwały w pierwszych dwóch tygodniach maja. Wpływ zagranicznych instrumentów był lekko pozytywny. Dodatnią stopę zwrotu przyniosły obligacje węgierskie w dolarze oraz rumuńskie w euro. Ile zarobi fundusz w całym 2016 r.? Od początku roku zyskał 2,34 proc., prosta ekstrapolacja daje więc 5–6 proc. Nie chciałbym klientom obiecywać takiego właśnie wyniku, ale myślę, że leży on w naszym zasięgu. Generalnie uważamy, że polskie obligacje są tanie i w kolejnych miesiącach oczekujemy stopniowego wzrostu cen, w związku z bardzo łagodną polityką pieniężną EBC. Relatywnie wysokie rentowności, przy bardzo dobrych fundamentach polskiej gospodarki wraz z wysokim zaspokojeniem potrzeb pożyczkowych (68 proc. po maju), powinny przyciągnąć zagraniczny kapitał.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama