Reklama

Bunt przeciw klanowi obwinianemu za długi

Rząd upadł, a wojsko musiało ewakuować byłego premiera. Kryzys zadłużeniowy się zaostrza.
Bunt przeciw klanowi obwinianemu za długi

Foto: PAP/EPA/CHAMILA KARUNARATHNE

Tysiące demonstrantów próbowało się wedrzeć w nocy z poniedziałku na wtorek do oficjalnej rezydencji premiera Sri Lanki. Próbowali oni również podpalić ten gmach. Odchodzący z urzędu premier Mahinda Rajapaksa musiał być ewakuowany przez wojsko. W zamieszkach, które objęły stolicę oraz prowincję, niszczono m.in. własność polityków i biznesmenów powiązanych z klanem Rajapaksa. Wśród kilku osób zabitych w trakcie zamieszek był deputowany partii rządzącej. Wcześniej trwające przez wiele tygodni protesty doprowadziły do dymisji rządu Mahindy Rajapaksy. Jego brat, Gotabaya Rajapaksa, wciąż jest jednak prezydentem. Demonstranci obwiniają ich o doprowadzenie Sri Linki do największego w jej historii kryzysu zadłużeniowego.

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama