Reklama

Fitch: Finanse państw regionu będą się pogarszać

Finanse publiczne w Europie Środkowej są zagrożone - twierdzi agencja Fitch. Dług publiczny w Polsce może w przyszłym roku osiągnąć poziom 56,3 proc. PKB. Analitycy spodziewają się, że rząd przedstawi wiarygodny program obniżenia deficytu, inaczej istniej niebezpieczeństwo obniżenia naszego ratingu

Publikacja: 21.09.2009 11:18

Fitch: Finanse państw regionu będą się pogarszać

Foto: PhotoXpress

- Byłby to bardzo zły znak, gdyby to niebezpieczeństwo się urzeczywistniło - mówi Ryszard Petru, główny ekonomista BRE Banku. - Obniżenie ratingu dla Polski sprzyjałoby bowiem realizacji najczarniejszych scenariuszy dla naszej gospodarki.

Fitch Ratings w opublikowanym wczoraj specjalnym raporcie ostrzega, że stan finansów publicznych w Czechach, na Węgrzech i w Polsce będzie się dalej pogarszał ze względu na spowolnienie gospodarcze. W rezultacie, średni poziom długu publicznego zwiększy się o 10 punktów procentowych PKB do roku 2010 w porównaniu do stanu z końca 2008 roku.Zdaniem ekonomistów, taki komunikat może wpłynąć na stabilność polskiej waluty. Od momentu opublikowania raportu do 15.00 złoty stracił w odniesieniu do euro 4 grosze.

- Skutki globalnej recesji i finansowego spowolnienia przyczyniły się do bardzo silnego spadku stopy wzrostu gospodarczego w Czechach, na Węgrzech i w Polsce, a w konsekwencji do negatywnej presji na publiczne - stwierdził David Heslam, dyrektor w Departamencie Ratingów Państw w agencji Fitch. - Znaczne pogorszenie sytuacji finansów publicznych w tych krajach może doprowadzić do negatywnych decyzji ratingowych, jeśli kraje te nie przygotują i nie wdrożą wiarygodnych średniookresowych programów konsolidacyjnych. We wszystkich trzech krajach sytuacja polityczna i cykl wyborczy zwiększają ryzyko poluzowania dyscypliny budżetowej dodał Heslam.

Także polscy ekonomiści uważają, że wiarygodność Polski podtrzyma tylko zdecydowany program naprawy finansów publicznych i ścieżka schodzenia z poziomem deficytu finansów publicznych poniżej 3 proc. - Rynki finansowe są sceptyczne co do naszego programu prywatyzacji i podjęcia realnych działań przez rząd, stąd tak pesymistyczne oceny rozwoju sytuacji w Polsce - wyjaśnia Petru.

Podobne scenariusze kreślą też inne instytucje - według Bank of America Merrill Lynch w przyszłym roku poziom deficytu sięgnie 6,6 proc. PKB, a poziom długu w relacji do PKB wyniesie 55 proc. PKB. Analitycy KE twierdzą nawet, że sięgnie on 59,7 proc. PKB.

Reklama
Reklama

Eksperci Fitch uważają, że może to być 56,3 proc. PKB w roku 2010, co oznacza wzrost o 9,1 punktu procentowego w porównaniu do końca roku 2008. Jednak - jak podkreślają - jest to w dużej mierze zgodne ze średnimi prognozami dla państw z ratingami w kategorii "A". Przy czym wierzą, że rząd jednak osiągnie 25 mld zł z prywatyzacji. W odwrotnym przypadku poziomu zadłużenia wzrośnie jeszcze bardziej.

- Wiarygodny plan obniżania deficytu od roku 2011 jest konieczny, aby deficyt oraz poziom zadłużenia w Polsce nie zaczęły odstawać od tych w innych krajach z ratingami w kategorii pojedyncze A, co skutkowałoby negatywną presją na ratingi Polski - czytamy w raporcie. - Deficyt budżetowy przewidywany jest na poziomie 5,5 proc. PKB w roku 2009 i 6,3 proc. PKB w roku 2010, co oznaczałoby prawdopodobne opóźnienie potencjalnego terminu przyjęcia euro poza rok 2013, który zakładał Fitch w swoim poprzednim scenariuszu.

Analitycy agencji nie ukrywają, że wybory prezydenckie w roku 2010 i parlamentarne w 2011 zwiększają ryzyko, co do utrzymania dyscypliny budżetowej w średnim okresie.

Gospodarka światowa
Po dobrym roku dobry styczeń eToro
Gospodarka światowa
Stopniowo rośnie skala zagrożenia importem z Chin dla przemysłu. Oto zagrożone branże
Gospodarka światowa
Niedobór RAM może uderzyć w zyski gigantów
Gospodarka światowa
Gospodarka japońska uniknęła recesji
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka światowa
Gospodarka Japonii uniknęła recesji
Gospodarka światowa
Kreml wciąż ma środki do trwonienia na wojnie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama