Deficyt będzie ciążył nawet najbogatszym

Agencja Fitch wskazała, że państwa z najwyższymi ratingami powinny szybko wypracować strategię pokryzysowego ograniczania długu publicznego

Publikacja: 25.09.2009 08:52

Deficyt będzie ciążył nawet najbogatszym

Foto: Archiwum

Wypracowane przez rządy strategie wygaszania fiskalnych pakietów stymulacyjnych będą kluczowe dla perspektyw ratingowych krajów, którym nadano najwyższą ocenę AAA – wynika z raportu opublikowanego przez agencję Fitch. W opracowaniu tym wskazano, że nawet państwa powszechnie uznawane za najbardziej wiarygodnych dłużników muszą uporządkować swoje finanse publiczne.

[srodtytul]Koszty kryzysu[/srodtytul]

Zdaniem agencji pakiety stymulacyjne przyczyniły się do uniknięcia pogrążenia się światowej gospodarki w jeszcze głębszym kryzysie. Jednakże szkody, jakie przyniosła globalna dekoniunktura finansom publicznym państw z ratingami AAA, sprawia, że kraje te powinny wypracować średnioterminowe strategie konsolidacji fiskalnej. Samo ożywienie gospodarcze nie wystarczy bowiem, by zmniejszony został dług publiczny.

Fitch prognozuje, że stan finansów publicznych tych krajów w przyszłym roku się pogorszy. O ile dług publiczny USA wyniósł w 2007 r. 57,2 proc. PKB, to w 2010 r. może sięgnąć 88,4 proc. PKB. W tym czasie w Wielkiej Brytanii zwiększy się on prawdopodobnie z 44,2 proc. PKB do 80,7 proc. PKB, a we wszystkich państwach z ratingami kredytowymi AAA wzrośnie średnio o ponad 15 pkt proc., do 61 proc. PKB. To stosunkowo dużo jak na państwa z najwyższymi ocenami kredytowymi.

– Rządy powinny wzmocnić zaufanie wobec swojego zaangażowania w średnioterminową konsolidację fiskalną poprzez szybkie wypracowanie odpowiednich strategii wyjścia – wskazuje David Riley, w Fitch szef działu ratingów przyznawanych państwom.

W opracowaniu tym zaznaczono jednak, że agresywne porządkowanie finansów publicznych w 2010 r. może być przedwczesne, gdyż tempo ożywienia gospodarczego wciąż wtedy będzie słabe. – Ale opracowanie planów wyjaśniających, w jaki sposób zostaną obniżone deficyty po 2010 r., pomoże wzmocnić zaufanie do zdolności spłacenia przez nie długu – napisali analitycy Fitch.

[srodtytul]Zagrożenie na dłuższą metę[/srodtytul]

Na niebezpieczeństwa związane z pogarszaniem się stanu finansów publicznych państw rozwiniętych wskazuje również wielu innych ekspertów. – Nie ma żadnych wątpliwości, że największą słabością gos-podarek po wyjściu z kryzysu będzie rosnący dług pub-liczny. Jest bardzo prawdopodobne, że wywołamy kolejny kryzys, jeśli wydatki rządowe będą bardzo duże – stwierdził Kenneth Rogoff, ekonomi sta z Uniwersytetu Har-varda.

Część rządów, by zmniejszyć deficyty do „rozsądnego” poziomu, będzie musiała mocno ciąć wydatki budżetowe oraz podnosić podatki. Sprawi to, że w tych gospodarkach nastanie era cięć („era of austerity” – określenie ukute przez Stephena Kinga, głównego ekonomistę HSBC Holdings) charakteryzująca się wolnym wzrostem gospodarczym, mocno ograniczonym przez kilka lat przez gwałtowną konsolidację fiskalną. bloomberg

Gospodarka światowa
Ponad trzy miliony bezrobotnych w Niemczech
Gospodarka światowa
Niemiecka sprzedaż detaliczna spadła mocniej niż oczekiwano
Gospodarka światowa
Ceny niemieckiego importu jeszcze spadają
Gospodarka światowa
Uderzenie w Lisę Cook może być pułapką na Fed
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Gospodarka światowa
Kim jest pierwsza czarnoskóra kobieta, która została wybrana do zarządu Fedu?
Gospodarka światowa
Trump rozpoczął szturm na amerykański bank centralny