Reklama

Cajas mają więcej czasu

Nie do września 2011 , ale do marca 2012 mają czas hiszpańskie banki regionalne - cajas na wejście na giełdę,lub znalezienie inwestora, który przejmie przynajmniej 20 proc. ich kapitału - zdecydował hiszpański parlament

Aktualizacja: 27.02.2017 02:38 Publikacja: 18.02.2011 16:28

Rząd hiszpański ugiął się i dał bankom regionalnym więcej czasu na wyjście z kryzysu

Rząd hiszpański ugiął się i dał bankom regionalnym więcej czasu na wyjście z kryzysu

Foto: Bloomberg

Czas do września wydawał się zbyt krótki przede wszystkim na przygotowanie banków do wejścia na giełdę. Ich portfel złych długów, które miały zostać spłacone w tym roku wynosi 153 mld euro. Banki regionalne znalazły się w fatalnej sytuacji,kiedy w Hiszpanii załamał się rynek nieruchomości. Często też zmuszane były przez lokalne władze do finansowania wielkich inwestycji infrastrukturalnych.

Nadal jednak Ministerstwo Finansów będzie domagało się, by we wrześniu cajas przedstawiły swoje plany w jaki sposób chcą podreperować swoje finanse.

Decyzja parlamentu ma formę dekretu, ale w najbliższych tygodniach mają zostać wykrystalizowane ich szczegóły.

Nie zmieniony został warunek: jeśli nie będą w stanie znaleźć inwestora, lub nie poprawią wyraźnie sytuacji finansowej, czeka je interwencja państwa, lub wręcz nacjonalizacja.

Rząd hiszpański obawiał się, że trudna sytuacja regionalnych kas oszczędnościowych pociągnie za sobą całą gospodarkę i kraj znajdzie się w tak trudnej sytuacji, że będzie musiał wystąpić o pomoc, tak jak to zrobiły Grecja i Irlandia.

Reklama
Reklama

Banki regionalne przyjęły twarde warunki rządu, ale za wszelką cenę starały się przesunąć zbyt krótki ich zdaniem czas na zdobycie środków, albo inwestora był zbyt krótki. Nie zmienione zostają wymagania współczynnika wypłacalności liczonego na podstawie kapitału podstawowego wynoszącego 8 proc. dla banków których akcje znajdują się w publicznym obrocie i 10 proc. dla nie znajdujących się na giełdzie, które nie będą w stanie znaleźć inwestora. W grudniu Hiszpanie ujawnili,że z 14 regionalnych banków, które podlegają wymogowi 10-procentowych wymogów, tylko 4 spełniało ten warunek.

Minister finansów, Elena Salgado poinformowała banki w liście przesłanym w tym tygodniu, że składnikiem wymaganego kapitału mogą być kredyty z państwowego funduszu, który ma wspierać fuzje bankowe. Jest to drugi etap reformowania cajas. W pierwszym zmniejszono ich liczbę z 45 do 17.

Gospodarka światowa
Brytyjski PKB wzrósł o 1,3 proc. w 2025 roku
Gospodarka światowa
Sezon wyników firm jak na razie dobry, ale inwestorzy są dalecy od euforii
Gospodarka światowa
Amerykański rynek pracy pozytywnie zaskoczył
Gospodarka światowa
Rekord w Tokio po zwycięstwie wyborczym Takaichi
Gospodarka światowa
Modi stał się znów wielkim rozgrywającym
Gospodarka światowa
Gdy zachodni przywódcy lepiej postrzegają Pekin...
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama