- Jeżeli będziemy słuchać tego co mówią rządy to nie zarobimy dużo pieniędzy. Rządy kłamią, dezinformują i popełniają błędy.
To komentarz Rogersa do sytuacji w strefie euro i miesięcy prób ze strony polityków, by rozwiązać kryzys zadłużeniowy.
Rogers uważa, że gospodarka europejska jako całość jest największą gospodarką na świecie. A jeżeli źle się dzieje w największej gospodarce, to i Stany Zjednoczone będą miały kłopoty. Dlatego poprawa gospodarki amerykańskiej nie daje nadziei na uniknięcie kłopotów spowodowanych kryzysem zadłużeniowym w strefie euro.
- Sytuacja w Grecji wciąż ma wpływ na światowe rynki. Pozwólmy Grecji zbankrutować to ludzie, którzy już są bankrutami zbankrutują, dzięki temu będą mogli zreorganizować swoje aktywa i zacząć od początku – twierdzi Rogers.
Inwestorzy powinni skupić się na prawdziwych aktywach takich jak surowce, aby podołać kolejnej recesji – twierdzi inwestor. Obecnie banki centralne Wielkiej Brytanii, Japonii, USA dodrukowują pieniądze. Przed tym można się według niego obronić jedynie posiadając własne aktywa.
Zdaniem Rogersa bardziej opłaca się inwestować w srebro niż w złoto, ze względu na stale rosnące ceny tego ostatniego surowca.
Rogers posiada również waluty, w tym euro i dolary. Inwestor ostrzega, że rok 2013 będzie gorszy od obecnego. W 2012 r. w Stanach Zjednoczonych odbędą się wybory prezydenckie, rząd będzie pompował w gospodarkę, inwestując i dodrukowując pieniądze. To lat 2013-2014 powinniśmy się obawiać.