Gdy w ostatnich trzech latach coś wywoływało ostrą wyprzedaż na rynkach, to zazwyczaj jeden tweet Donalda Trumpa lub jeden sygnał z Fedu, lub Europejskiego Banku Centralnego wystarczał, by zakończyć panikę. Tym razem to dużo trudniejsze. Kolejne banki centralne tną stopy procentowe, ale inwestorzy zdają sobie sprawę, że cięcia stóp nie wystarczą, by powstrzymać szok gospodarczy związany z epidemią koronawirusa. – To nie jest wstrząs, którym mogą się zająć same banki centralne. Ich działaniom naprawdę, naprawdę muszą towarzyszyć działania fiskalne – mówił niedawno Laurence Boone, główny ekonomista OECD.