W pierwszym tygodniu marca złoto zdrożało o ponad 7 proc., co oznacza, że była to jedna z największych tygodniowych zwyżek od 2009 r. W piątek za jedną uncję inwestorzy płacili nawet 1690 USD. Bezpośrednim powodem jest oczywiście rozprzestrzeniająca się epidemia koronawirusa. Wzrost notowań złota przyśpieszył w czasie, gdy coraz więcej przypadków zakażeń odnotowano w największych gospodarkach poza Azją. Inwestorzy masowo pozbywają się akcji na Starym Kontynencie i w USA. – Typowy przepływ kapitału z ryzykownych aktywów do bezpiecznej przystani – skomentował Peter Fertig, analityk w Quantitative Commodity Research.