Tylko 29zł miesięcznie!
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.
Na pierwszy rzut oka polska gospodarka w 2023 r. idealnie poddała się prognozom ekonomistów. Jak można dziś szacować, produkt krajowy brutto (PKB) wzrósł realnie o 0,5 proc., dokładnie tak, jak wskazywała mediana prognoz 28 zespołów analitycznych i indywidualnych analityków w noworocznej ankiecie „Parkietu” sprzed roku. Ale ta przewidywalność gospodarki w kończącym się właśnie roku była pozorna. Dotyczyła niemal wyłącznie rocznej zmiany PKB, która była akurat wyjątkowo niedokładną miarą kondycji polskiej gospodarki. Oba zjawiska – przewidywalność PKB w ujęciu rok do roku i zwodniczość tego wskaźnika – miały zresztą tę samą przyczynę. Był nią bezprecedensowy splot zaburzeń o charakterze statystycznym, który praktycznie gwarantował stagnację PKB. Wyjątkowo silny był tzw. efekt przeniesienia (solidny spadek aktywności w gospodarce w IV kwartale 2022 r. sprawił, że pomimo odbudowy w kolejnych kwartałach długo pozostawała ona niższa niż rok wcześniej), a popyt konsumpcyjny – który ma największy udział w PKB rozpatrywanym z perspektywy rozdysponowania – musiał zejść z górki, na której znalazł się po wybuchu wojny w Ukrainie, gdy napływ uchodźców czasowo zwiększył populację Polski. Na to nałożyło się jeszcze bezprecedensowe co do skali wietrzenie magazynów przez firmy, które po pandemii nadmiernie obrosły zapasami. To obniżało bieżący poziom produkcji.
Zyskaj pełen dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie na PARKIET.COM w formie tekstów oraz treści audio i wideo.