Reklama

Rybiński: jakaś podwyżka podatków jednak nastąpi

Publikacja: 22.08.2009 12:05

Nie uda się domknąć przyszłorocznego budżetu bez podwyżek podatków – uważa Krzysztof Rybiński, były wiceprezes NBP a obecnie partner firmy doradczej Ernst & Young.

– Na pewno wzrosną podatki akcyzowe, bo to już dzisiaj czuje się w powietrzu. Natomiast czy uda się pospinać budżet bez podniesienia innych podatków? Tego nie wiem, ale suma podatków, które zapłacimy w przyszłym roku, i opłat różnego rodzaju – danin, które pobiera od nas państwo – na pewno wzrośnie – przekonywał na antenie TVN CNBC.

8 września Rada Ministrów ma przyjąć wstępny projekt budżetu na 2010 r. Do tej pory Ministerstwo Finansów szacowało przyszłoroczny wzrost gospodarczy dość ostrożnie – na 0,5 proc. PKB. Przy takim założeniu większość ekonomistów spodziewała się dość wysokiego (rzędu 5–6 proc. PKB) deficytu sektora finansów publicznych na koniec 2010 roku. Dlatego rynek z zaskoczeniem przyjął obietnicę premiera Donalda Tuska dotyczącą niepodwyższania podatków, złożoną kilka tygodni temu. Szef rządu wyjaśniał wówczas, że obliczenia resortu finansów wskazują, iż zwiększanie obciążeń nie będzie konieczne.

Tyle tylko, że Donald Tusk nie wyjaśnił wówczas, o jakie podatki mu chodzi. Wcześniej rynek spekulował o powrocie składki rentowej do poziomu 10 proc. (z obecnych 6 proc.). Ale to akcyza wciąż pozostaje najbardziej elastycznym narzędziem w rękach MF – zmiana wielu stawek nie wymaga bowiem nowelizacji ustaw.

W tym roku fiskus ma zarobić na tej taksie 58,1 mld zł. Dzięki zwiększonym zakupom papierosów przed podwyżką taksy łączne wpływy z akcyzy na koniec lipca przekroczyły 30,1 mld zł (51,8 proc. rocznego planu). Zaawansowanie w przypadku innych kategorii podatków (PIT, CIT, VAT) pozostawało poniżej 50 proc. planu.

Reklama
Reklama

Rybiński ostrzegł jednak, że symptomy ożywienia nie muszą się od razu przełożyć na sytuację gospodarstw domowych.– Rynek pracy z opóźnieniem reaguje na sytuację w gospodarce. Szczyt bezrobocia prawdopodobnie zobaczymy w 2010 r. Myślę, że będzie to od 13 do 15 proc. – stwierdził.

Gospodarka krajowa
Rynek LPG ma duże znaczenie dla polskiej gospodarki
Gospodarka krajowa
Nie jesteśmy od przejmowania steru. Jesteśmy od ostrzegania przed mieliznami
Gospodarka krajowa
Budżet państwa rozpoczął rok z 3,7 mld zł deficytu
Gospodarka krajowa
Główny ekonomista BNP Paribas BP: Polskę w tym roku czeka boom inwestycyjny
Gospodarka krajowa
GUS pokazał pierwszy odczyt. Inflacja przebiła oczekiwania rynku
Gospodarka krajowa
Polska gospodarka zakończyła 2025 rok z czteroprocentowym przytupem
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama