Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Gościem „Prosto z Karpacza” był m.in. Jarosław Dominiak, prezes Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych.
– Uczestnicy z uśmiechem przekraczali próg hotelu, co pokazuje, że trwająca hossa sprzyja dobrym nastrojom. Wszystkie miejsca zostały zabukowane. Uczestnicy rynku przyjechali do Karpacza szukać inwestycyjnych inspiracji – mówił w programie „Prosto z Karpacza" Jarosław Dominiak, prezes SII. – Średnie kwoty przeznaczane na inwestycje deklarowane przez przeciętnego Polaka na przestrzeni pięciu–ośmiu lat niemalże się podwoiły. Mamy coraz więcej spółek na giełdzie, dzięki czemu poprawia się dywersyfikacja – szacował Dominiak. Owych inspiracji na pewno nie zabrakło. Tylko w piątek swoje prelekcje mieli m.in. prof. Krzysztof Jajuga, który opowiadał o technologicznej rewolucji na rynkach finansowych, oraz Emil Łobodziński z DM PKO BP, który podpowiadał, jak inwestować w spółki dywidendowe. Ponadto pierwszego dnia konferencji odbyły się aż cztery panele dyskusyjne, poświęcone perspektywom branży górniczej, lokomotywom polskiej gospodarki czy inwestowaniu w wartość. Jednak głównym tematem dyskusji podczas konferencji w Karpaczu była kwestia zabezpieczenia emerytalnego inwestorów.
Zyskaj pełen dostęp do analiz, raportów i komentarzy na Parkiet.com
Inflacja w sierpniu spadła do 2,8 proc. r/r i jest najniższa od ponad roku – podał w piątek w szybkim szacunku Główny Urząd Statystyczny (GUS). Czy to wystarczy Radzie Polityki Pieniężnej do kolejnej obniżki stóp procentowych już 3 września?
Inflacja konsumencka wyniosła 2,8% w ujęciu rocznym w sierpniu 2025 r., według wstępnych danych, podał Główny Urząd Statystyczny (GUS). W stosunku do poprzedniego miesiąca ceny towarów i usług konsumpcyjnych spadły o 0,1%, podał też GUS.
„Więcej niż szacowała Komisja Europejska”, "potrzeby pożyczkowe rosną", "deficyt sektora finansów publicznych w 2026 r. wysoki" – to pierwsze komentarze analityków do projektu budżetu na 2026 r.
Deficyt budżetowy w 2026 r. ma być nie wyższy niż 271,7 mld zł – podał minister finansów Andrzej Domański. To trochę mniej niż oczekiwania rynkowe i trochę mniej mniej niż dziura w finansach publicznych w tym roku.
Ponad 300 mld zł może wynieść deficyt w budżecie państwa na przyszły rok – szacują ekonomiści. To najwyższa kwota we współczesnej historii kraju. Nic dziwnego, że resort finansów chce podnieść podatki.
Stopa bezrobocia rejestrowanego w lipcu wyniosła 5,4 proc. – podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny (GUS).