WIG20 co prawda rozpoczął notowania na plusie, ale wzrosty szybko zostały wymazane. Po godzinie poniedziałkowego handlu indeks znajdował się prawie 0,3 proc. pod kreską. Krajowym indeksom nie pomagają negatywne nastroje na zagranicznych rynkach akcji, gdzie kolejną sesję z rzędu więcej do powiedzenia mają sprzedający. Kolor czerwony dominuje zarówno na zachodnioeuropejskich giełdach, jak i rynkach w naszym regionie. Negatywnym nastrojom nieco wcześniej poddali się również inwestorzy handlujący na azjatyckich parkietach. Warto jednak dodać, że spadki indeksów nie są przesadnie głębokie. Cieniem na rynkach akcji kładzie się sytuacja na Bliskim Wschodzie. Brak widoków na szybką deeskalację trwającej wojny oraz wynikająca z niej niepewność dotycząca cen surowców energetycznych, których notowania są mocno rozchwiane. W poniedziałek rano notowania ropy lekko zniżkowały po trzech dniach znaczących wzrostów. 

Akcje KGHM pogłębiają korektę

W Warszawie inwestorzy chętnie pozbywają się walorów największych firm, choć wyprzedaż przebiega dość łagodnie i nie dotyczy wszystkich spółek. Wśród najmocniej przecenionych są dziś akcje KGHM, które zniżkują o blisko 2 proc. w odpowiedzi na zniżkujące ceny miedzi i srebra na światowych giełdach metali, notując czwartą spadkową sesję z rzędu. Na celowniku sprzedających znalazły się także walory PGE i Allegro. Nieco łagodniej przecena obchodzi się z papierami  banków, które notują jedynie minimalne straty. Negatywnym nastrojom skutecznie opierają się jedynie akcje mBanku, które notują efektowne odbicie po piątkowej przecenie. Mniej znaczące zwyżki notują akcje Orlenu i Dino.

Na szerokim rynku zdecydowanie przeważa podaż. Negatywnie wyróżniają się średnie spółki wchodzące w skład indeksu mWIG40, któremu najmocniej ciążą przecenione akcje Asseco Poland i Tauronu.