Już na starcie sesji WIG20 został zepchnięty pod kreskę, pogłębiając spadek do ok. 0,5 proc. Utrzymująca się awersja do ryzyka wywołana geopolityką sprawia, że negatywne nastroje w dalszym ciągu przeważają na europejskich rynkach akcji, choć środowe zniżki indeksów nie są przesadnie duże. Inwestorzy z niepokojem śledzą poczynania Donalda Trumpa w sprawie Grenlandii, choć ostatnie sygnały płynące z amerykańskiej administracji m.in. o nierozerwalności NATO i dążeniu do rozwiązania sporu w sposób korzystny dla obu stron były już w nieco łagodniejszym tonie. Mimo to odwrót inwestorów od amerykańskich aktywów stał się faktem. Wtorkowa sesja za oceanem zakończyła się największym od października spadkiem indeksów. Pod presją był również dolar.

Allegro liderem spadków w indeksie WIG20

Spadki w Warszawie zawdzięczamy przede wszystkim wzmożonej podaży akcji spółek z indeksu WIG20, z których większość notowana jest pod kreską. Uwaga sprzedających skierowana jest przede wszystkim na akcje Allegro, co skutkuje najgłębszymi spadkami w indeksie, sięgającymi blisko 2 proc. Na celowniku znalazły się także papiery banków, które po wtorkowej przerwie wróciły do kontynuacji korekty. Wyprzedaż nie omija również akcji CD Projektu i CCC. Jednocześnie negatywnym nastrojom skutecznie opierają się drożejące walory PGE, KGHM i Pepco.

Na szerokim rynku siły kupujących i sprzedających są bardziej wyrównane. Pozytywnie wyróżniają się akcje spółek biotechnologicznych na czele z Pure Biologics i Medinice.