Wczorajsza sesja na GPW była totalną dominacją byków. WIG20 zyskał aż 5,3 proc., a ruch ten był poparty bardzo dużymi obrotami. Świetnie prezentowały się m.in. banki w których udział ma Skarb Państwa. Początek wtorkowej sesji daje podstawy do tego by wierzyć, że nie był to tylko jednorazowy wyskok.
Czytaj więcej
Inwestorzy z warszawskiej giełdy z dużą nadzieją przyjęli wyniki niedzielnych wyborów parlamentarnych. Na ich celowniku znalazły się m.in. akcje pa...
Nie minęła godzina handlu, a indeks WIG20 zyskiwał już ponad 3 proc. Znów mocno prezentują się banki, ale liderem wzrostów jest jednak PGE. Akcje tej spółki drożeją o około 5 proc. Ponad 4 proc. rosną papiery Cyfrowego Polsatu czy też PZU.
WIG20 dzięki dzisiejszym wzrostom przebija się powyżej poziomu 2100 pkt i jak wskazują analitycy nadrabia tym samym zaległości względem innych rynków. - Wczoraj widać było prawdziwą euforię na GPW, gdzie WIG20 zyskał wczoraj przeszło 5 proc., a dziś także pozytywnie wyróżnia się na tle innych parkietów. Zmiana rządu zmniejszy niepewność na polskim parkiecie, a decyzje spółek z dużym udziałem skarbu państwa mogą być mniej polityczne. To powinno zwiększyć atrakcyjność polskiego rynku, który jest niedowartościowany - mówi Rafał Sadoch, analityk BM mBanku.
Jakby tego było mało pozytywne sygnały popłynęły również z innych rynków co jest dodatkowym wsparciem dla naszego parkietu. Wzrostami zakończyła się chociażby sesja na Wall Street. Indeks S&P 500 zyskał ponad 1 proc. - Poniedziałkowa sesja na Wall Street przyniosła odbicie głównie za sprawą wysiłków zmierzających do załagodzenia konfliktu na Bliskim Wschodzie. Prezydent USA Joe Biden jutro ma polecieć do Izraela, a ze wszystkich stron świata pojawia się komentarze o konieczności zawieszenia broni. Równolegle rentowności w USA ponownie odbijają i są powyżej 4., proc. - zauważa Rafał Sadoch. W kontekście Stanów Zjednoczonych pamiętać trzeba też o rozkręcającym się sezonie wynikowym.
Zazieleniło się także na rynkach azjatyckich. Nikkei 225 zyskał 1,2 proc. Kospi zyskał 1,1 proc. Hang Seng przed zamknięciem notowań rósł 0,8 proc.
Czytaj więcej
Prawdopodobna zmiana rządu w Polsce przyczyni się do poprawy relacji z UE, co będzie pozytywnym czynnikiem kredytowym, ocenia Moody's Investors Ser...
Polskie aktywa w cenie
Dobre nastroje utrzymują się także na rynku walutowym. Złoty był wczoraj najmocniejszą walutą. Dzisiaj jest zdecydowanie spokojniej, co po takim wystrzale jak w poniedziałek jest całkowicie zrozumiałe. Eksperci też zalecają już większą ostrożność. - Wyborcze zwycięstwo proeuropejskiej opozycji zdejmuje z wyceny złotego i aktywów część premii za ryzyko polityczne. Lawinowe spadki kursów walut mogły w dużej mierze wyczerpać potencjał do umocnienia złotego w najbliższych tygodniach. Spodziewamy się, że kurs euro na koniec grudnia znajdzie się w okolicy 4,50 zł, czyli na nieco wyżej niż obecnie. Pierwsza euforia może przygasać, gdyż faktyczny postęp w spełnianiu warunków do odblokowania finansowania dla Krajowego Plany Odbudowy będzie mógł nastąpić dopiero po powołaniu rządu - uważa Bartosz Sawicki, analityk firmy Cinkciarz.pl.
Czytaj więcej
Złoty we wtorek o poranku jest nieco słabszy w stosunku do głównych walut. Kurz wyborczy zaczyna powoli opadać.