Reklama

Bez rozstrzygnięcia w sprawie ataku na szczyt

Przebieg wczorajszej sesji miał rozstrzygnąć, czy WIG20 powtórzy wtorkową próbę pokonania listopadowego szczytu hossy (2769 pkt), czy też część inwestorów zdecyduje się jednak na realizację zysków, sprowadzając tym samym kursy akcji w dół.

Publikacja: 09.12.2010 07:08

Bez rozstrzygnięcia w sprawie ataku na szczyt

Foto: GG Parkiet

Ku rozczarowaniu optymistów WIG20 rozpoczął sesję na minusie (0,6 proc.), co było efektem równie rozczarowującego przebiegu wtorkowych notowań na Wall Street, gdzie indeks S&P 500 po udanym starcie później całkowicie stracił zapał do zwyżki. W tej sytuacji wydawało się, że szala zwycięstwa przechyli się na stronę zwolenników pesymistycznego scenariusza rozwoju wydarzeń. Z czasem okazało się jednak, że nie ma zbyt wielu chętnych na sprzedaż akcji i WIG20 właściwie dryfował w miejscu. Dzięki zwyżce w ostatnich chwilach indeks zdołał zniwelować straty do symbolicznego –0,05 proc.

Chociaż nadal w górę szły kursy spółek surowcowych, które w poprzednich dniach były motorem zwyżki na GPW, tym razem wzrost ten okazał się niewystarczający do wywindowania WIG20 na nowe szczyty. Zdecydowała o tym silna przecena walorów TP i PZU.

Taki wynik sesji oznacza, że o oczekiwanym rozstrzygnięciu trudno mówić. Z jednej strony WIG20 nie zdołał pójść za ciosem i pokonać listopadowego szczytu. Z drugiej – brak zdecydowanej przeceny oznacza, że rekord hossy jest nadal w zasięgu ręki – brakuje do niego zaledwie 0,2 proc.

To, że akcje „lokomotyw” hossy nie chciały drożeć tym razem tak mocno jak w poprzednich dniach, wynika z kolei z braku impulsów na rynkach światowych. Podczas gdy we wtorek inwestorzy optymistycznie przyjęli porozumienie prezydenta USA Baracka Obamy z republikanami w sprawie przedłużenia ulg podatkowych, to wczoraj już raczej zastanawiali się nad efektami ubocznymi takiej polityki wspierania wzrostu gospodarczego.

Gwałtowna wyprzedaż amerykańskich obligacji skarbowych (poruszająca się odwrotnie do cen rentowność papierów dziesięcioletnich przekroczyła 3,17 proc. – to poziom najwyższy od czerwca) dowodzi, że na rynkach rosną obawy przed wzrostem deficytu budżetowego w USA.Bez większego echa przeszedł za to zdecydowanie lepszy od prognoz odczyt październikowej dynamiki produkcji przemysłowej w Niemczech.

Reklama
Reklama

Podczas gdy ekonomiści spodziewali się wzrostu rzędu 0,9 proc. miesiąc do miesiąca, zwyżka wyniosła aż 2,9 proc. W ujęciu rok do roku produkcja urosła o 11,7 proc. To dynamika najszybsza od pięciu miesięcy, co sugeruje, że zdecydowanie udało się przerwać niekorzystną tendencję, która we wrześniu sprowadziła dynamikę do poziomu najniższego od lutego (7,6 proc.). Fakt ten tłumaczy też zdecydowane odbicie w październiku rocznej dynamiki indeksu DAX (z 9,8 do 21,9 proc.), którego zachowanie jest przecież kluczowe dla naszej giełdy.

[link=http://www.parkiet.com/temat/34.html][obrazek=/materialy/stopka_artykuły/spółki_komentarze.jpg][/link][link=http://www.parkiet.com/temat/63.html][obrazek=/materialy/stopka_artykuły/spółki_notowania.jpg][/link][link=http://www.parkiet.com/forum/viewforum.php?f=1&sid=9c67f579475385040cef9b2cd2645f8e][obrazek=/materialy/stopka_artykuły/spółki_forum.jpg][/link]

Giełda
Próba zakończenia korekty
Giełda
Popyt przejmuje kontrolę na giełdzie w Warszawie
Giełda
AI bierze rynek hardware za zakładnika
Giełda
Optymizm wrócił na giełdę. Indeksy GPW odrabiają straty
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Giełda
Dwa oblicza S&P 500
Giełda
Test 3300 pkt przez WIG20 na horyzoncie
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama