Chorwacka spółka paliwowa Ina, należąca do  węgierskiego koncernu naftowego MOL, nie będzie wydobywać ropy ze złów w Syrii.

 

Ma to związek z koniecznością implementacji dyrektywy Rady Europejskiej w sprawie sankcji nałożonych na reżim prezydenta Al – Asada, implementowanej przez chorwacki rząd 23 lutego b.r. Syryjski Państwowy koncern naftowy, z którym Ina ma podpisane porozumienie o podziale produkcji, zostało wymienione w rozporządzeniu wykonawczym Rady UE nr 1244/2011 , jako państwowa spółka naftowa, wspierająca finansowo reżim.

 

Problemy z bezpieczeństwem na terenie Syrii i decyzja UE  upoważnił firmę Ina do wykorzystania klauzuli o „sile wyższej", bo jest zmuszona wstrzymać działalność na ternie tego kraju i powodów od niej niezależnych. Zgodnie z pismem przedłożonym syryjskiemu koncernowi naftowemu, wszelka działalność na terenie Syrii zostaje wstrzymana do odwołania, tj. do czasu występowania „siły wyższej". W trakcie obowiązywania tej klauzuli ani MOL ani Ina nie przewidują zaksięgowania żadnych przychodów w tytułu eksploatacji syryjskich złóż ropy.

 

To oznacza, że roczna produkcja węglowodorów przez MOL spadnie o 17 proc. Zdaniem analityków, Espirito Santo, którzy w piątek obniżyli rekomendację dla MOL do „sprzedaj", informacje z Syrii będą negatywnie kształtować kurs akcji.