Na pytanie o możliwe działania dotyczące integracji grupy Trakcji-Tiltry, Maciej Radziwiłł, prezes spółki odpowiedział: - Problemy z Poldimem dotychczas nie pozwoliły na podjęcie istotnych decyzji w tym obszarze. Myślę, że w najbliższych tygodniach to się jednak zmieni. Jednym z widocznych efektów integracji w grupie mogą być też zmiany personalne.
Czy to oznacza, że zarząd Trakcji - Tiltry zmieni się?
- Tak. Już jakiś czas temu główni akcjonariusze zdecydowali, że grupą powinien kierować ktoś posiadający większą wiedzę techniczną, czy inżynierską - powiedział Radziwiłł.
A pan przestanie być prezesem?
- Od dawna planowałem odejście z zarządu. Zarządzanie grupą budującą linie kolejowe i drogi w Polsce to wyczerpujące zajęcie. Mamy w grupie bardzo dobrych menedżerów. Myślę, że bardziej przydam się jako przewodniczący lub członek rady nadzorczej. O wszystkim zadecyduje rada nadzorcza i akcjonariusze - powiedział prezes Trakcji-Tiltry.