Reklama

To będzie pouczający tydzień

Pierwsze miesiące roku przyniosły nam solidną huśtawkę nastrojów w zakresie wyników naszej gospodarki. Bladziutko wypadł styczeń, zupełnie inne nastroje panowały natomiast po lutym.

Publikacja: 17.05.2016 06:00

Piotr Soroczyński, główny ekonomista, KUKE

Piotr Soroczyński, główny ekonomista, KUKE

Foto: Archiwum

Dla odmiany marzec przyzwoitym mogli nazwać jedynie niepoprawni optymiści. To właśnie oni twierdzili, że ostatnia mizeria wskaźników to nic innego jak perturbacje w rozłożeniu czasu pracy (i czasu świąt) pomiędzy marcem i kwietniem. Ich tezy będzie można skonfrontować z rzeczywistością już w drugiej połowie bieżącego tygodnia.

W czwartek poznamy dane dotyczące dynamiki produkcji sprzedanej przemysłu. Ostrożnie formułowane założenia mówią, że dynamika roczna będzie gdzieś w połowie między 0,5 proc. z marca a znacznie lepszym 6,7 proc. notowanym jeszcze w lutym. Nie mniej ważny będzie komunikat o rocznej dynamice sprzedaży detalicznej. Tu w miejsce marcowych 0,8 proc. oczekiwana jest wartość mocna zbliżona do lutowych 3,9 proc. Być może też w przypadku budownictwa doczekamy się wreszcie przyzwoitszych wyników. Choć kilka takich niespełnionych oczekiwań poprawy już za nami, regres w rocznej dynamice sprzedaży w kolejnych miesiącach pogłębiał się systematycznie z -0,3 proc. w grudniu przez -8,6 proc. w styczniu i -10,5 proc. w lutym do -15,8 proc. w marcu.

6 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu subskrypcji Parkiet.com z The New York Times.

Decyzje zaczynają się od PARKIET.COM.

Kliknij i poznaj ofertę.

Reklama
Giełda
Kolejny dzień w konsolidacji
Giełda
Czy rynek odwraca się od sektora technologii?
Giełda
Dzień bez błysku na GPW. Konsolidacja przy szczytach trwa
Giełda
Banki odetchnęły z ulgą. Na GPW umiarkowany optymizm
Giełda
Stabilizacja w rejonie 3400 pkt.
Giełda
Surowce wciąż w grze, ale banki słabną
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama