Reklama
Rozwiń
Reklama

Równoważenie rynkowych sił w Warszawie

W pierwszej połowie środowej sesji indeks WIG20 wahał się w wąskim zakresie 1847–1839 pkt, a obroty ledwo przekraczały 200 mln zł.
Piotr Zając

Piotr Zając

Foto: Archiwum

Z technicznego punktu widzenia była to walka o utrzymanie notowań przy barierze 1850 pkt. Odejście w dół wpisałoby się w trwającą od końca marca tendencję spadkową i zwiększyłoby ryzyko ataku na 1800 pkt. Z kolei wybicie w górę dałoby argument za zakończeniem zniżki i powrotem do wzrostowego trendu z I kwartału.

Niestety w drugiej części sesji inicjatywę przejęli sprzedający. Za spadkowy impuls analitycy uznali obawy, że sektor energetyczny będzie musiał wziąć udział w ewentualnej emisji akcji JSW. Znów wrócił więc temat ratowania sektora węglowego przez energetyczny. Obawy zmaterializowały się nie tylko w cofnięciu WIG20, ale również w przecenie akcji spółek energetycznych: papiery Enei traciły po południu 2,8 proc., a Energii 4,1 proc.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama