Reklama
Rozwiń
Reklama

Zadłużenie zagraniczne nam wzrosło

Koniec ubiegłego tygodnia przyniósł nam arcyważne dane tyczące się naszej gospodarki.
Piotr Soroczyński, główny ekonomista, KUKE

Piotr Soroczyński, główny ekonomista, KUKE

Foto: Archiwum

Słowo „arcyważne" użyte zostało z pełnym rozmysłem – bo dane te inwestorzy zagraniczni używają do określenia poziomu ekspozycji wobec naszego rynku. Trzeba też przyznać, że tradycji stało się zadość – dane te niemal nie zwróciły uwagi szerokiej publiczności. Wypadałoby jeszcze dodać, czego dotyczyły. Otóż bilansu płatniczego w II kwartale oraz poziomu zadłużenia zagranicznego na koniec II kwartału.

Myśląc o tych pierwszych, warto przypomnieć, że publikowane co miesiąc kolejne dane na ten temat mają jedynie charakter wstępny. Oficjalne są dopiero dane w ujęciu kwartalnym. Czasem publikacji kwartalnej towarzyszy spore zaskoczenie, gdyż okazuje się, że statystyki ostateczne prezentują się istotnie inaczej niż wstępne. Tym razem takiego zaskoczenia nie było. Nadwyżka w rachunku bieżącym zwiększyła się raptem o 4 mln euro. Z ciekawszych zmian warto wymienić eksport towarów nieco wyższy niż myślano (o 132 mln euro) oraz sporo większy eksport usług (o 652 mln euro). Ciekawe rzeczy działy się też z dochodami pierwotnymi. W ich przypadku poziom przychodów był wyższy niż w danych wstępnych o 250 mln euro, ale poziom rozchodów był większy aż o 1065 mln euro. To właśnie ta korekta zniwelowała wszelkie pozytywne zmiany opisywane wyżej. Z drugiej strony znalazła ona pozytywne odzwierciedlenie na poziomie rachunków finansowych, gdzie dane dotyczące napływu kapitału bezpośredniego poprawiono w stosunku do wstępnych o 1243 mln euro.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama