Obie izby amerykańskiego Kongresu planują zakończenie głosowania nad ostateczną wersją ustawy podatkowej do środy. Do końca tygodnia pod ustawą podpis najprawdopodobniej złoży prezydent USA Donald Trump, co umożliwi wejście w życie większości nowych regulacji od 1 stycznia 2018 r.
Inwestorzy liczą, że reforma zapewni im większy udział w zyskach amerykańskich spółek – stawka CIT zostanie od początku 2018 r. obniżona do 21 proc. z 35 proc. obecnie. Rynek oczekuje, że impuls fiskalny wzmocni w krótkim terminie gospodarkę USA, co dodatkowo sprzyjać będzie tamtejszym przedsiębiorstwom.
"Rynki akcji rozpoczęły ten tydzień wyjątkowo entuzjastycznie przewidując świąteczną radość z reformy podatkowej w USA" - mówi Stephen Innes, starszy trader FX w Oanda. "Z reformą zbliżamy się do mety" - dodaje.
Tymczasem we wtorek w Hiszpanii ostatni dzień kampanii przed czwartkowymi wyborami regionalnymi w Katalonii. W październiku parlament regionu uchwalił niepodległość Katalonii, na co władze Hiszpanii odpowiedziały ograniczeniem autonomii regionu.
Przedwyborcze sondaże wskazują, że ugrupowania niepodległościowe mogą nie zdołać zapewnić sobie większości w regionalnym parlamencie i będzie on po równo podzielony w sprawie secesji.
We wtorek o 10.00 inwestorzy poznają dane IFO z Niemiec za XII.
Na giełdach zwyżkuje 16 z 19 sektorów ze Stoxx 600. Zyskują telekomy i producenci aut, w dół akcje spółek energetycznych.
Na rynku finansowym euro drożeje o 0,19 proc. do 1,1804 USD. Japoński jen bez zmian po 112,60 za dolara USA. Brytyjski funt po 1,3383 USD - "płasko", po zwyżce w poniedziałek o 0,5 proc.
Kurs kryptowaluty Bitcoin waha się poniżej 19.000 USD, po debiucie w poniedziałek kontraktów na wirtualny pieniądz na grupie giełd CME Group Inc. w USA.
Ropa Brent na ICE zyskuje 0,2 proc. do 63,50 USD za baryłkę.
Miedź na LME w Londynie tanieje o 0,3 proc. do 6.883,00 USD za tonę.