Struktura napływów do funduszy w ostatnim miesiącu III kw. jak w soczewce ogniskuje tegoroczne trendy w sprzedaży TFI. Najwięcej świeżego kapitału przyciągnęły najbezpieczniejsze strategie gotówkowe i pieniężne – prawie 800 mln zł netto we wrześniu i 4,7 mld zł od początku 2017 r.

Drugie co do popularności fundusze września – 460 mln zł – portfele dłużne w trzy kwartały pozyskały 2,6 mld zł netto. W przypadku tej dość pojemnej kategorii trzeba podkreślić, że to fundusze obligacji korporacyjnych przyciągają kapitał, a nie strategie oparte na papierach skarbowych.

Kolejną grupą produktów, do których klienci TFI chętnie wpłacają pieniądze, są fundusze mieszane – 194 mln zł napływów w minionym miesiącu i ponad 2,3 mld zł od początku roku.

Wrzesień był najsłabszym miesiącem w tym roku dla funduszy akcji – wycofano z nich ponad 260 mln zł netto. W skali całego 2017 r. bilans sprzedaży pozostaje dodatni i przekracza 900 mln zł, głównie dzięki wpłatom w pierwszych miesiącach roku.

– Tegoroczna sprzedaż funduszy inwestycyjnych nadal odbywa się przede wszystkim w bankowych kanałach dystrybucji. Stąd taka a nie inna struktura napływów do TFI – tłumaczy Adam Dakowicz, prezes AgioFunds TFI. Potwierdzają to TFI mogące się pochwalić najwyższym bilansem wpłat i wypłat, takie jak Investors, PKO czy BZ WBK.

Doradcy w bankach nie chcą oferować swoim klientom ryzykownych funduszy, zresztą często całkiem słusznie – doradzają osobom, które do tej pory trzymały pieniądze przede wszystkim na lokatach. Dlatego nie wydaje mi się, żeby tendencje w sprzedaży funduszy miały się zmienić w najbliższych miesiącach – komentuje Dakowicz.

Zwraca przy tym uwagę na jeszcze jeden aspekt związany z formą prawną funduszy, które się najlepiej sprzedają. – W ostatnich miesiącach większym zainteresowaniem niż w poprzednich latach cieszą się fundusze otwarte. Wiąże się to z już wspomnianym wchodzeniem detalicznych klientów banków na rynek funduszy (FIZ, ze względu na realizowane strategie inwestycyjne, to produkty dla doświadczonych inwestorów – red.), choć nie tylko. Ostatnio Komisja Nadzoru Finansowego zaczęła się przyglądać umowom dystrybucyjnym, na podstawie których TFI sprzedawały swoje FIZ niepubliczne (tego typu produkty trafiały do znacznie szerszego grona osób niż powinny – red.), to dlatego napływy do funduszy zamkniętych wyhamowały – wyjaśnia prezes AgioFunds TFI. JAM