Z drugiej strony Union Investment ma jedne z większych odpływów, jeśli chodzi o fundusze akcji. Klienci wycofali stamtąd około 166 mln zł. Więcej środków z tej grupy odpłynęło jeszcze z Altusa (177 mln zł) oraz z NN Investment Partners TFI (195 mln zł).
Ogółem na plusie są jeszcze grupy funduszy dłużnych (23 mln zł), sekurytyzacyjnych (77 mln zł), surowców (11 mln zł) i aktywów niepublicznych (32 mln zł). Największe zaś odpływy widoczne są w grupie funduszy mieszanych (647 mln zł – głównie za sprawą Quercusa), akcji (472 mln zł) oraz absolutnej stopy zwrotu (320 mln zł).
W grupie funduszy akcji pozytywnie za to wyróżniają się Axa (231 mln zł napływów), MetLife (118 mln zł) i Ipopema (41 mln zł napływów).
Dobry czas utrzyma się do końca roku
– Od wielu miesięcy na rynku funduszy inwestycyjnych powtarza się ten sam kierunek przepływu środków. Klienci wypłacają pieniądze z funduszy akcji (i szerzej – z ryzykownych), a wpłacają do funduszy pieniężnych i innych postrzeganych jako bezpieczne – potwierdza Marek Przybylski, prezes Aviva Investors TFI. Jak przyznaje, siłą rzeczy na takim rynku przewagę mają banki i TFI bankowe. – Oferując zarówno depozyty, jak i fundusze, mogą skłaniać klientów do przenoszenia środków między nimi. Skoro podatek od aktywów obciąża produkty depozytowe, fundusze pieniężne i inne o niskim poziomie ryzyka są atrakcyjną alternatywą sprzedażową dla banków – zauważa Przybylski.
Zdaniem Roberta Szwajki, dyrektora sprzedaży w Investors TFI, sytuacja rynkowa sprzyja funduszom inwestycyjnym. – Niskie oprocentowanie lokat powoduje, że inwestorzy szukają alternatywnych metod lokowania oszczędności. Przekłada się to przede wszystkim na sprzedaż produktów o najniższym profilu ryzyka. Od początku roku do końca maja tylko w funduszu Investor Płynna Lokata pozyskaliśmy ponad 530 mln zł – mówi. Na drugim miejscu, jeśli chodzi o zainteresowanie klientów Investors, znajdują się fundusze mieszane, gdzie napływ netto środków przekroczył 250 mln zł. – Od lat konsekwentnie rozwijamy relacje z bankami, ubezpieczycielami i domami maklerskimi dystrybuującymi jednostki funduszy, co w połączeniu z bardzo dobrymi wynikami naszych funduszy przynosi teraz rezultaty – przyznaje Szwajka. – Ponieważ w najbliższym czasie nie zanosi się na znaczące podwyżki oprocentowania depozytów, zakładamy, że dobry czas dla funduszy inwestycyjnych utrzyma się przynajmniej do końca roku – zapowiada.
Do funduszy detalicznych wszystkich TFI od początku roku klienci wpłacili 7,68 mld zł. Liderem pod tym względem jest PKO Skarbowy, który od początku roku pozyskał już prawie 2,3 mld zł.