Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki
W siedzibie GPW odbyła się konferencja na temat modeli dystrybucji funduszy w krajach europejskich.
Uczestnicy zastanawiali się głównie nad wpływem na rynek zmiany polegającej na pobieraniu od klientów bezpośrednio opłat za doradztwo. Pieter van Putten, dyrektor zarządzający w Pelargos Capital z Holandii, zaznaczył, że w tym kraju od 2014 r. instytucje pobierają wynagrodzenie za sprzedaż funduszy bezpośrednio od klienta, w ramach usługi doradztwa. Wysokość kosztów nie została powiązana ani z wielkością inwestycji, ani z jej strukturą. Jakie były skutki? Zdaniem Van Puttena klienci nie chcieli podpisywać umów i ponosić kosztów bezpośrednio. Banki z kolei przestały się interesować klientami mniej zamożnymi, kierując ich na internetowe platformy sprzedażowe. Nowe regulacje odbiły się też na samej ofercie – paleta produktów znacznie się skurczyła, a banki skoncentrowały się na sprzedaży funduszy z własnej grupy kapitałowej. W konsekwencji część mniejszych firm zarządzających funduszami przestała istnieć bądź się połączyła. Pieter van Putten wspomniał też o Wielkiej Brytanii, gdzie podobny mechanizm zastosowano rok wcześniej, natomiast skutki były podobne. Zwracał uwagę, że ideą stojącą za MiFID II była troska o interes klientów i oferowanie produktów transparentnych, a przede wszystkim dostosowanych do potrzeb i profilu ryzyka. Zdaniem Holendra zakaz tzw. kick backów, czyli wynagradzania dystrybutorów częścią opłaty stałej za zarządzanie, nie rozwiązał problemu missellingu. Klientom wciąż oferowane są inne produkty zawierające wysokie ryzyko i niekoniecznie uwzględniające jego nastawienie do ryzyka. Do tego oferta jest wyraźnie uboższa.
Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.
Kliknij i poznaj warunki