Reklama

Rynek: Jaka alternatywa dla lokat?

W ostatnich miesiącach wiele osób przenosi środki z bankowych depozytów do funduszy inwestycyjnych. W takim przypadku pierwszym wyborem staje się zwykle fundusz obligacji. Fundusze te przyciągają od dłuższego czasu miesiąc w miesiąc kolejne miliony złotych. Od maja zeszłego roku saldo wpłat jest bliskie 15 mld zł.
Rynek: Jaka alternatywa dla lokat?

Foto: Fotorzepa, Marta Bogacz

Dla najbardziej konserwatywnych klientów z pewnością liczy się płynność inwestycji i zmiana wyceny. Jak w prosty sposób porównać ze sobą fundusze? Jedną z miar ryzyka funduszu inwestycyjnego jest SRRI, czyli wskaźnik zmienności notowań jednostki funduszu w skali od 1 do 7. Im większe wahania notowań, tym wskaźnik jest wyższy. Oczywiście najniższe wartości mamy w funduszach dłużnych. Co ciekawe, zmienność w ich przypadku w 2020 r. wzrosła, jednak zwykle wiązało się to z zyskami z inwestycji. Jeszcze w 2019 r. około 37 proc. funduszy obligacji skarbowych krótkoterminowych miała SRRI na poziomie 1 i był to oczywiście najwyższy wynik ze wszystkich funduszy dłużnych. W przypadku funduszy uniwersalnych krótkoterminowych takim poziomem wskaźnika SRRI odznaczało się 30 proc. oferty TFI. Warto wspomnieć także, że aż 36 proc. funduszy papierów korporacyjnych miało SRRI równe 1, jednak w połowie roku 2020 już tylko 14 proc., co wynikało m.in. ze zmian w sposobie wyceny aktywów nienotowanych na rynku, ale także wahań na rynku długu. Dane te w związku z tym nie do końca oddawały ryzyko funduszy papierów korporacyjnych.

Wiosenna promocja -50% na Parkiet.com z NYT!

Wiosenna promocja dotyczy rocznej subskrypcji Parkiet.com w pakiecie z The New York Times.

Kliknij i poznaj warunki

Reklama
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama