Dystrybutor złota inwestycyjnego zdecydowanie przebił wyniki z I półrocza 2021 r., czemu sprzyjał nadzwyczajny popyt na kruszec. To z kolei pomogło podbiciu marż, co widać w rosnących zyskach.
– Rekordowy zysk, jaki zanotowaliśmy w I półroczu, to z jednej strony efekt rosnących marż na całym świecie, a z drugiej – niższych kosztów oraz wyższej efektywności naszej spółki. Mennica Skarbowa systematycznie się rozwija, zwiększając udział w rynku oraz sieć sprzedaży – wyjaśnia Jarosław Żołędowski, prezes Mennicy Skarbowej.
W I półroczu firma wypracowała 598,5 mln zł przychodów, o 40,3 proc. więcej niż w takim samym okresie poprzedniego roku. Z kolei zysk netto zwiększył się o ponad 120 proc., do 20,5 mln zł. Warto zaznaczyć, że w omawianym okresie udało się sprzedać 2,4 tony złota, podczas gdy w ubiegłym roku było to 1,7 tony. Z kolei wzrost marż był efektem m.in. wyższego kursu kruszcu oraz zmiany polityki rabatowej.
Wydaje się, że sytuacja na rynkach światowych i wysoka inflacja sprzyjają popytowi na złoto. Poruszenie widać także u rosyjskich klientów, którzy poszukują ochrony kapitału właśnie w złocie. – Popyt na złoto na całym świecie utrzymuje się na wysokim poziomie, choć obserwujemy nieznaczne spadki. Początkowa gorączka zakupowa wywołana wojną w Ukrainie delikatnie osłabła w II kw. Zakupy fizycznego złota na rynku detalicznym w USA spadły o 4 proc. w stosunku do II kw. 2021 r. i wyniosły 28,6 tony, jednak w perspektywie długoterminowej wciąż pozostają na wysokim poziomie. Wolumen zakupów złotych sztabek i monet w Europie nieznacznie spadł, ale warto podkreślić, że porównujemy go z wyjątkowo wysokimi poziomami – dodał Żołędowski.