Po passacie sedan, polo, fox-ie i golfie plus, passat variant jest kolejnym autem w rodzinie Volkswagena, który w tym roku poszerzy gamę produktów tej marki.
Poprzednik w ciągu kilku lat produkcji znalazł ponad 4 mln klientów. Jego nowe wcielenie poza zmienioną znacznie sylwetką, przyciąga przemyślaną koncepcją przedziału pasażerskiego. Na uwagę zasługuje bagażnik o pojemności 1731 litrów, czyli o ponad 100 litrów więcej niż w dotychczas produkowanej generacji.
Przy standardowym położeniu tylnej kanapy bagażnik mieści - mierząc do krawędzi okien - 603 litry. To swoistego rodzaju rekord w tym segmencie rynku.
Passat variant ma nadwozie o długości 477 cm, i szerokości 182 cm. Jest zatem o ponad 9 cm dłuższy od poprzednika i 7,4 cm szerszy.
W gamie pojawią się cztery pakiety wyposażenia: Trendline, Comfortline, Sportline i Highline. Standardem w najtańszej odmianie będzie zestaw sześciu poduszek powietrznych, system ESP, klimatyzacja, elektrycznie obsługiwane przednie szyby, czy centralny zamek i elektroniczny hamulec postojowy.
Wciąż silników gamę otwiera benzynowa jednostka o pojemności 1.6 litra i mocy 102 KM, która przy sporej wadze auta pozwala się nim tylko toczyć, o przyspieszaniu nie może być bowiem mowy. Pozostałe silniki benzynowe powstały z myślą o nowej rodzinie passata. Zastosowano w nich bezpośredni wtrysk paliwa (FSI) osiągając moce od 115 do 200 KM. Pod koniec roku dołączy sześciocylindrowy silnik o pojemności 3,2 litra i mocy 250 KM, znany z audi A6. W ofercie z silnikami o mocy 150 i 200 KM oferowany będzie także napęd na cztery koła 4-Motion.
Wśród wysokoprężnych jednostek, najsłabsza z pojemności 1.9 litra i przy wykorzystaniu systemu TDI daje moc 105 KM. Na uwagę zasługują dwie nowoczesne jednostki o pojemności 2.0 litra i mocy 140 lub 170 KM.