[srodtytul][link=http://blog.parkiet.com/brzezinski/2010/04/22/producenci-wodki-walcza-o-eldorado/]Skomentuj na blogu[/link][/srodtytul]
Do sprzedaży 70 – 80 proc. akcji Nemiroffa może dojść w tym półroczu. Jego wartość szacowana jest na 300 mln USD. Spółka jest atrakcyjna zarówno dla Central European Distribution Corporation, jak i dla Stock Spirits. Żadna z firm nie ma jeszcze mocnej pozycji na Ukrainie. Kupując Nemiroffa, nowy właściciel zyska około 18 proc. udziałów w drugim rynku wódki na świecie.
[srodtytul]Kupić, by lepiej sprzedać[/srodtytul]
Dla CEDC, które przyznaje, że obecnie jest we wczesnej fazie negocjacji, przejęcie Nemiroffa byłoby realizacją strategii sprzed trzech lat. Zgodnie z nią korzystny byłby zakup Russian Alcohol Group, Parliament, Whitehall oraz właśnie Nemiroffa. Udziały w trzech pierwszych firmach CEDC już kupił.
– Oaktree Capital Management, właściciel Stock Spirits, potrzebuje Nemiroffa, aby w przyszłości zarobić więcej na sprzedaży alkoholowej grupy. Rynek ukraiński daje w dalszym ciągu szanse na rozwój – uważa osoba z branży.
Stock kontroluje już m.in. 36 proc. czeskiego rynku. Trudno może być mu także utrzymać dotychczasowe tempo rozwoju w Polsce. W 2009 r. Stock Polska (dawniej Polmos Lublin) zwiększył sprzedaż o około 70 proc. Spółka awansowała z trzeciego na pierwsze miejsce w rankingu, wcześniej zajmowane przez CEDC. Obecnie jej udziały przekraczają nieco 30 proc.
[srodtytul]Stock ma większe możliwości[/srodtytul]
Artur Iwański, analityk Erste Banku, uważa, że Stock jest poważnym konkurentem dla CEDC w walce o przejęcie Nemiroffa. – Barierą dla CEDC, która nie dotyczy grupy Stock, jest duże zadłużenie. Dlatego może nie być w stanie zaproponować tak atrakcyjnej ceny jak konkurent – mówi.Tymczasem Marek Malinowski, prezes Stock Polska, zwraca uwagę, że w przeciwieństwie do CEDC Stock Spirits nie jest zdeterminowany, aby za wszelką cenę kupić Nemiroffa. – CEDC opiera swoją strategię na przejęciach. Stock, co widać na przykładzie Polski, rozwija się głównie organicznie – wyjaśnia. Dodaje, że do przejęcia Nemiroffa przez Stock dojdzie jedynie na korzystnych warunkach, czyli m.in. wtedy, gdy cena będzie dla niego atrakcyjna.
Nie wiadomo, ile spółki są gotowe zapłacić. Część środków CEDC zdobędzie dzięki sprzedaży za 400 mln zł 14 centrów dystrybucji dla Eurocash (ostateczna wartość transakcji będzie zależeć od wyników due diligence). – Może mieć jednak problem ze zdobyciem brakującej kwoty (460 mln zł – przyp. red.). Kolejna emisja akcji spółki doprowadziłaby do znacznego rozwodnienia kapitału, co mogłoby być źle przyjęte przez rynek – mówi Iwański.
[srodtytul]Umocnią się w Polsce[/srodtytul]
Przejęcie hurtowni CEDC przez Eurocash to także istotne wydarzenie dla branży alkoholowej w Polsce. – Nie jest korzystne, gdy jedna firma nie tylko produkuje, ale także zajmuje się dystrybucją alkoholu – mówi Malinowski. Dodaje, że ważne jest teraz, aby Eurocash, który będzie liderem hurtowego rynku mocnych alkoholi, poinformował o swojej strategii. – Niepokojące jest to, że w umowie z CEDC miałyby się znaleźć zapisy preferujące produkty tej firmy – uważa.