Reklama

Wielkie giełdowe rozczarowania

Kiedy myśli się o firmach, które najbardziej zaszły za skórę inwestorom, do głowy przychodzą m.in. Petrolinvest czy DM IDMSA. Jednak warszawski parkiet zna wiele historii, w których wizje kreślone inwestorom przed ofertą publiczną nie znalazły potwierdzenia. Lista się wydłuża.
Wielkie giełdowe rozczarowania

Foto: Fotorzepa, Krzysztof Skłodowski Krzysztof Skłodowski

Na giełdzie można szybko zarobić nawet kilkaset procent. Strata wydaje się relatywnie mniejsza – maksymalnie 100 proc. Nie wszystkich ten żart bawi, a już na pewno nie akcjonariuszy Petrolinvestu. Spółka wabiąca wizjami i ropą naftową pojawiła się na giełdzie w 2007 r. W ofercie publicznej redukcja zapisów była wysoka. Podobnie jak przebitka w dniu debiutu. Później było już tylko gorzej. Inwestorzy, którzy nie zrealizowali zysków lub co gorsza łapali spadający nóż, stracili do dzisiaj 99 proc. kapitału. Większych szans na poprawę sytuacji nie ma.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Teraz kwartalna e‑prenumerata z rabatem 34%!

Obserwuj świat finansów i bądź gotowy na codzienne decyzje biznesowe.

Subskrybuj i zyskaj dostęp do aktualnych i sprawdzonych informacji, wnikliwych analiz, komentarzy ekspertów, prognoz i zestawień publikowanych wyłącznie w "Parkiecie".

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama