Jak radzą sobie mikroprzedsiębiorstwa (samozatrudnieni i firmy zatrudniające nie więcej niż 9 pracowników) w Polsce? Okazuje się, że całkiem nieźle. Z badań przeprowadzonych przez Polski Instytut Ekonomiczny „Mikroprzedsiębiorstwa pod lupą" wynika, że na koniec 2017 r. było ich w Polsce 2,3 mln, a aż 47 proc. z nich uznaje swoją sytuację finansową za dobrą lub bardzo dobrą, blisko połowa - za przeciętną, a za złą – tylko 3,5 proc.

Problemem może być jednak to, że aż 1/3 nie podejmuje żadnych inwestycji i nie ma takich planów – zauważa PIE.

- Prawdopodobnie wynika to z faktu, że mikroprzedsiębiorca często zadowala się możliwością przetrwania, a nie ma ambicji rozwojowych – tłumaczy Katarzyna Dębkowska, kierownik zespołu foresightu gospodarczego PIE. A inaczej mówiąc, część nastawiona jest przede wszystkim na utrzymanie status quo i nie potrafi bądź nie chcą dostosować się do zmian zachodzących na rynku. Choć z drugiej strony, możliwe, że po prostu nie potrzebują zmian, bo nawet bez nowych inwestycji dobrze sobie radzą na rynku.

Wśród firm, które inwestują, najczęstszym kierunkiem takich działań jest obszar marketingu (33 proc. deklaracji) oraz inwestycje w maszyny i urządzenia (30 proc.). Dosyć duża część respondentów deklaruje również zakup środków transportu (28 proc.) i szkolenia (28 proc.). Zdecydowanie najmniejsza część podejmuje lub planuje ekspansję zagraniczną i przejęcia lub zakup udziałów w innych podmiotach gospodarczych w kraju. - Mikroprzedsiębiorstwa inwestują przede wszystkim w działania poprawiające ich konkurencyjność na rynku, rzadziej natomiast podejmują inwestycje świadczące o chęci rozszerzenia skali działalności. Prawdopodobnie jest to efekt braku chęci lub możliwości podjęcia ekspansji – komentują eksperci PIE.

Mikroprzedsiębiorstwa odczuwają też wiele uciążliwych barier. - Do najczęściej wskazywanych należą wysokie podatki, rosnące koszty zatrudnienia czy konkurencja ze strony krajowych przedsiębiorstw, w tym funkcjonujących w szarej strefie. Najbardziej dotyka ona sektor budownictwa i transportu – wylicza Katarzyna Dębkowska. Do tego (powyżej 50 proc. wskazań) istotną barierą są trudności w pozyskiwaniu nowych pracowników oraz niestabilność przepisów prawa gospodarczego.

Ciekawe, że do najbardziej zadowolonych mikroprzedsiębiorców (którzy odczuwają wszystkie bariery na najniższym poziomie) należą głównie przedstawiciele usług biznesowych, którzy funkcjonują na rynku nie dłużej niż 5 lat, a ich obroty w 2017 r. nie przekroczyły 100 tys. zł.

Grupę malkontentów która najmocniej skarży się na bariery utrudniające ich działalność, reprezentują przede wszystkim mikrofirmy związane z budownictwem, transportem, handlem i przetwórstwem przemysłowym o stażu 5-10 lat na rynku i obrotach przekraczających 100 tys. zł.

Cudzoziemców zatrudnia ok. 18 proc. wszystkich mikrofirm. Najczęściej podawanym powodem ich zatrudniania jest to, że są tańsi niż polscy pracownicy (26 proc. wskazań) oraz niedobór pracowników na rynku pracy (25 proc.).

Mikro i małe podmioty zapewniają ponad połowę miejsc pracy w polskiej gospodarce – odpowiednio 40 proc. i 12 proc. – wylicza cytowany przez PIE Marek Niedużak, wiceminister przedsiębiorczości i technologii. - To właśnie dlatego większość działań legislacyjnych MPiT, nakierowanych jest na poprawę otoczenia regulacyjnego takich właśnie firm. Warto tu wymienić m.in. 100 zmian dla firm, Konstytucję Biznesu, ustawę dotyczącą sukcesji, Pakiet MŚP, Mały ZUS czy E-akta. W sumie w tej kadencji mamy na koncie zmiany, które przyniosły, głównie drobnym, przedsiębiorcom cały szereg ułatwień i 20 miliardów złotych oszczędności w perspektywie 10 lat. A to jeszcze nie koniec. Już niebawem rząd przyjmie projekt ustawy, który ma chronić mały biznes przed zatorami płatniczymi ze strony większych kontrahentów – wylicza wiceminister.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ