Grudzień jest wyjątkowo gorący dla grupy Zygmunta Solorza. W środę na rynek trafiła oferta Cyfrowego Polsatu na akcje Asseco Poland, a w czwartek do Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego prospekt emisyjny Elektrimu, dawnego króla warszawskiej giełdy.
Elektrim, spółka holdingowa, pozostająca poza parkietem ponad 10 lat, nie zamierza emitować przy tym nowych akcji. Wniosek o zatwierdzenie prospektu i sam prospekt obejmują już wyemitowane walory: w sumie 83,77 mln sztuk.
Podstawą wniosku zarządu złożonego w UKNF jest uchwała nadzwyczajnego walnego zgromadzenia z 6 listopada br.
Powrotu „Elka" na giełdę od lat domagali się mniejszościowi akcjonariusze spółki, którzy w sumie mają obecnie około 18 proc. akcji. W ostatnich dwóch latach nieco zmienili zdanie i teraz chcą, aby przed powrotem spółki na parkiet wyjaśnione zostały wszystkie ważne transakcje na jej majątku. Podejrzewają bowiem miliardera o ich wyjęcie lub spożytkowanie we własnym interesie.
Spółki Zygmunta Solorz – Bithell i Karswell – mają łącznie około 82 proc. akcji Elektrimu.
Jej główne aktywa to udziały w kilkudziesięciu spółkach, w tym akcje Cyfrowego Polsatu, Zespołu Elektrowni Pątnów Adamów Konin oraz deweloperskiego Portu Praskiego.
W 2018 roku grupa ta odnotowała 2,5 mld zł przychodu, 487 mln zł straty operacyjnej i 459 mln zł straty netto.