Główny akcjonariusz spółki Stanisław Bieńkowski od dłuższego czasu był zdeterminowany, by zrealizować plan wycofania spółki z warszawskiej giełdy. W ostatnich miesiącach systematycznie skupował jej akcje, zwiększając zaangażowanie w akcjonariacie Stelmetu do 95,37 proc. Na zakupy wydał wówczas prawie 15 mln zł. Pozostałą część inwestor nabył w tym roku w ramach przymusowego wykupu ogłoszonego pod koniec lipca br.
W 2019 roku główny akcjonariusz próbował skupić wszystkie pozostałe akcje Stelmetu w wezwaniu. Celem było wycofanie walorów spółki z obrotu na warszawskiej giełdzie. Początkowo zaoferował 7,74 zł za akcję, by ostatecznie podnieść cenę, tuż przed końcem zapisów, do 8,40 zł. Mniejszościowi akcjonariusze jednak nie odpowiedzieli na wezwanie.