Ministerstwo Aktywów Państwowych w piśmie podpisanym przez ministra Borysa Budkę zażądało zwołania nadzwyczajnego zgromadzenia PGE. „Umieszczenie w porządku obrad Nadzwyczajnego Walnego Zgromadzenia spółki punktu dotyczącego zmian w składzie Rady Nadzorczej wynika z kompetencji Walnego Zgromadzenia do powoływania i odwoływania członków Rady Nadzorczej Spółki i służy realizacji prawa akcjonariuszy do kształtowania składu organu nadzoru w Spółce” – czytamy w piśmie.

Zmiana członków rady nadzorczej to furtka do kolejnych zmian w spółce już na szczeblu zarządu. Obecnie tę funkcję piastuje Wojciech Dąbrowski.

Walne zgromadzenie zaplanowano — jak czytamy w komunikacie giełdowym firmy —  na 31 stycznia 2024. Dzień wcześniej, również na wniosek MAP, ma odbyć się walne zgromadzenie Enei, gdzie także ma dojść do zmian w radzie nadzorczej.

Czytaj więcej

MAP bierze się za zmiany w Enei. W tle węglowa Ostrołęka i pozwy za tę inwestycję

Walne zgromadzenie zaplanowano — jak czytamy w komunikacie giełdowym firmy —  na 31 stycznia 2024. Dzień wcześniej, również na wniosek MAP, ma odbyć się walne zgromadzenie Enei, gdzie także ma dojść do zmian w radzie nadzorczej.

Tego samego dnia, kiedy ogłoszono datę najbliższego walnego zgromadzenia PGE, z funkcji członka rady nadzorczej odwołano Zbigniewa Gryglasa. Poinformował o tym także sam Borys Budka na portalu „X” (dawniej Twitter). 

To spotkało się z natychmiastową reakcją samego odwołanego, a więc Zbigniewa Gryglasa.